Psycholog

Agnieszka Grabek

Godziny dyżurowania w przedszkolu:

Poniedziałek : 13:00 – 15:00
Wtorek : 7:30 – 12:30
Środa : 12:00 – 17:00

email do kontaktu:
agnieszkagrabek1@gmail.com

23.06.2020 r.

Dzień ojca

„Jeden ojciec znaczy więcej niż stu nauczycieli” George Herbert

Wypadałoby dzisiaj poświęcić parę słów ojcom, tatusiom, tatuśkom… Myślę, że jak ja,  większość współczesnych tatusiów jest świadomych niezwykle ważnej roli ojca w życiu ich pociech i całej rodziny. Ojciec jest niezastąpioną osobą w życiu dziecka. To on zapewnia poczucie bezpieczeństwa, wprowadza w fascynujący świat, pozwala na eksperymentowanie i badanie swoich możliwości i granic, zachęca do wyzwań, uczy dobrych relacji z różnymi osobami, szacunku do ludzi i właściwych postaw. Jego rola zmienia się wraz z wiekiem dziecka i na każdym etapie jego rozwoju przyjmuje inny zakres. Tata niemowlaka zajmie się jego przewijaniem, bujaniem w ramionach, przedszkolak nauczy się przy nim jeździć na rowerze, a szkolniak zbuduje potężny szałas w lesie, z tajnymi wejściami na wypadek ataku kosmitów…

W publikacjach i na forach dyskusyjnych pojawia się od lat wiele porad dotyczących tego, jak być dobrym ojcem w obecnej rzeczywistości. Ja w tej swojej refleksji chciałabym położyć nacisk na jeden aspekt: obecność. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje poczucia, że jest kochane. Dla malucha, jak i nastolatka kochanie oznacza wspólną aktywność, poświęcanie mu swojego czasu. Dzieje się tak, że wydaje nam się, że ciągle tego czasu brakuje, wracamy po pracy zmęczenii chcemy odpocząć. Warto o tym powiedzieć swojemu dziecku. Odpocząć chwilę. I ofiarować synkowi czy córeczce choćby 15 minut wyłącznej uwagi. Przekładanie wspólnych zabaw, oszukiwanie i wykręcanie się nie pomogą nam w budowaniu dobrej i szczerej relacji z dzieckiem.Bardziej wartościowe będzie uważne bycie z dzieckiem przez 15 minut dziennie niż bycie obok niego przez długi czas. Nie wystarczy siedzenie w tym samym pomieszczeniu, w którym dziecko układa puzzle i spoglądanie od czasu do czasu na efekty. Maluch musi czuć, że w tym momencie jesteśmy dla niego i reagujemy na jego potrzeby, a nie skupiamy się na informacjach ze smartfona. Wspólna aktywność, inspirująca zabawa wspiera prawidłowy rozwój emocjonalny, wpływa na zdolności poznawcze, społeczne, a także motoryczne. Tata może byćnajlepszymtowarzyszem do zabawy nie tylko z synem, ale także z córką, ponieważ to pomysłowość nadaje kierunek wspólnej aktywności.Dzieci często same dopominają się o uwagę rodziców.Wykonując różne aktywości nawołują i sprawdzają, czy rodzic je widzi „Tato zobacz, jak daleko rzuciłem patykiem!”, „Mamo, patrz jaki piękny zamek zbudowalam!”. Należy rozumieć te potrzeby i za nimi podążać. Angażowanie się w proces wychowawczy warto zacząć już od samego początku. Pierwsze dni są bardzo istotne dla dalszych relacji ojciec-dziecko. Stała obecność ojca w życiu dzieckadeterminuje powstanie między nimi niepowtarzalnej więzi. Aktywność taty przynosi korzyści psychologiczne: dzieci, które przebywają pod opieką taty, mogą być w przyszłości bardziej pewne siebie, samodzielne i niezależne.Częste i uważne kontakty taty z dziećmi ułatwiają wspólną komunikację. Rodzic lepiej rozumie zachowania, emocje i potrzeby własnych pociech, co pomaga w ustalaniu zasad i  komunikowaniu oczekiwań.

Jeżeli jesteś tatą chłopca pamiętaj, że to na obserwacji Twoich reakcji, relacji z innymi Twój syn będzie się wzorował w swoim życiu dorosłym.Przejmie pewne Twoje zachowania, wyrobi w sobie i ukształtuje poglądy na różne dziedziny życia społecznego i moralnego.Ważne są Twoje zachowania i reakcje we wszelkich okolicznościach życia rodzinnego. Dlatego nawet wtedy, kiedy jesteś bardzo zapracowany, spędzaj z synem czas. Wyruszajcie na męskie wyprawy badawcze, oglądajcie wspólnie wystawy pociągów lub skaczcie po kałużach.  Pokaż synowi, jak ważny jest szacunek w stosunku do jego mamy i że mężczyzna też może przeżywać emocje.

Dla córki jesteś pierwszym w życiu mężczyzną. Istnieje związek między tym, kogo córki widziały w ojcu, a tym, kogo potem widzą w swoich partnerach. Dziewczyna szanowana przez ojca, poświęcającego jej dużo uwagi, takiego partnera będzie poszukiwała w życiu.Wynika to z faktu, że relacja z ojcem zbudowała w niej postawę samoakceptacji i poczucie własnej wartości. Bądź więc zaangażowany, wysłuchaj tego, co córka chce ci powiedzieć, wspieraj ją, motywuj do odkrywania świata.

W byciu tatą ważna jest bliskość i naturalność. Nie należy czytać miliona poradników, strać się być idealnym.  Trzeba być sobą. I być razem! Wtedy bycie tatą nie będzie obowiązkiem, a  zmieni się w przygodę życia! A na pewno warto towarzyszyć swoim dzieciom w ich wzrastaniu!

Warto przeczytać (linki):

Profesor de Barbaro, psychoterapeuta, o relacji ojciec – córka

Tomek (Tata w budowie) o ojcu nowym, starym a przede wszystkim autentycznym

Agnieszka Grabek

17.06.2020 r.

Baśnioterapia a bajkoterapia

„Baśń to elementarz, z którego dziecko uczy się czytać we własnym umyśle, elementarz napisany w języku obrazów. Jest to jedyny język, dzięki któremu możemy rozumieć siebie i innych, zanim dojrzejemy intelektualnie”. 
Bruno Bettelheim

                Baśnie od wieków towarzyszyły ludziom w okresie ich dzieciństwa, nazywano je „mądrością narodów”, gdyż niosą w sobie przemyślenia wielu pokoleń i uczą najważniejszych prawd życia. Amerykański psycholog i terapeuta dziecięcy, Bruno Bettelheim, uważa, że baśnie oddziałują nie tylko na wiedzę dziecka (o ludziach, ich celach i potrzebach), ale przede wszystkim na jego osobowość, są więc cennym nośnikiem wartości wychowawczych.

                Baśnie przemawiają obrazami do wyobraźni dziecka. Chociaż przez nas dorosłych uważane są za fikcję, to do dziecka przemawia ukryta w nich prawda, są pokarmem dla dziecięcej duszy. Dawniej opowiadanie bajek było czymś naturalnym a obecnie, w coraz szybszym świecie, kiedy rodzicom ciągle brakuje czasu, kontakt z dzieckiem jest bardzo ograniczony, opowiadanie przed snem baśni może być dla dziecka chwilą upragnionego kontaktu z mamą, tatą , ukojeniem i uspokojeniem, odreagowaniem negatywnych napięć, pomocą w spokojnym zaśnięciu. 

                Baśnie ukazują jasno, co jest dobre, a co złe, jakie postawy i zachowania przynoszą nagrodę, a które będą surowo ukarane; pokazują, że zło może przez długi czas panować, ale daje się przezwyciężyć i dobro w ostateczności triumfuje (tym formują system wartości dziecka).

                Baśnie przedstawiają różne formy, w jakich przejawia się zło, ale także ukazują dziecku dziesiątki strategii radzenie sobie z nim, np. poprzez cierpliwość i staranność, wyrzeczenia, pomoc innych, zrządzenie losu. Kapitał wiedzy i doświadczeń wyniesionych z baśni to jakby potencjał energii do pokonywania stresów. Uczestnicząc w baśni, dziecko, wraz z jej bohaterem, rozwiązuje problem, pokonuje zło, odnosi sukces i osiąga szczęście. A przy tym, nikt w tym procesie nie osądza dziecka, niczego mu nie wypomina, nie moralizuje i nie przymusza do określonego postępowania; baśń dyskretnie i delikatnie zachęca i pokazuje (operując losami bohaterów) jakim warto być. Bohater baśniowy przeżywa różne, często bliskie małemu dziecku problemy (zazdrość o rodzeństwo, poczucie nieakceptacji,  lęki samotności, sprzeczność uczuć wobec najbliższych. Dzięki zdolności utożsamiania się i empatii, śledząc losy postaci, dziecko może przeżywać te uczucia i emocje wspólnie z nimi, zyskiwać pociechę i nadzieję, że jego sytuacja także się zmieni, że ktoś je zrozumie i pokocha za jego odmienność, obdarzy podziwem i przyjaźnią. A więc baśń łagodzi przykre emocje dziecka, daje mu wiarę i chęć do przetrwania trudnych chwil, zapewnia wewnętrzny spokój i radość życia inaczej niż przez szybkie zaspokajanie zachcianek (np. nową zabawką) lub zagłuszaniem lawiną różnych bodźców (komputer, telewizja).

                Dzieci łatwo wchodzą w baśniowy świat i pragną przeżyć to, co baśń im oferuje – na zasadzie ćwiczenia, wprawiania się w podejmowaniu wyzwań, budowania wiary w siebie i innych. Głównym celem opowiadania dziecku baśni jest budowanie w nim wiary, że może poradzić sobie z wszelkimi przeciwnościami.

Dlatego z powodzeniem można wykorzystywać baśnie w terapii małych dzieci.

Znaczenie baśni dla indywidualnego rozwoju dziecka

1. Wychowawcze (kształtuje osobowość)

  • formułuje system wartości (dyskretnie, bez narzucania, ukazuje wymiary dobra i zła. Pokazuje dobro i zło w różnorodnych zachowaniach ludzi; pokazuje, że choć zło czasem jest górą, to w końcu zostaje ukarane, a dobro zwycięża; baśń pokazuje więc, jakie zachowanie jest dobrym wyborem, a także to, że warto być dobrym)
  • rozbudza postawę prospołeczną (wzmacnia wrażliwość społeczną, kształtuje postawę wychodzenie z pomocą potrzebującemu)
  • rozwija osobowość (pobudza zaciekawienie światem, oswaja z jego różnorodnością, ukazuje mnogość typów ludzkich, sytuacji życiowych, uczy, że istnieje wiele pragnień, potrzeb i celów)
  • uodparnia na stresy (podpowiada sposoby pokonywania trudności życiowych w konkretnych sytuacjach, rozwija zaradność życiową, oswaja ze strachem i lękiem, jakie niosą ze sobą zło i przeszkody)
  • kształtuje postawę optymistyczną (ukazuje pozytywne rozwiązania większości trudnych sytuacji życiowych)
  • pobudza wyobraźnię, twórczość i pomysłowość, rozwija refleksyjność, uczy antycypacji skutków działań

2. Terapeutyczne (wspiera osobowość)

  • pomaga rozwiązywać własne problemy przez przykład bohaterów
  • rodzi nadzieję, że największe trudności kończą się, a zło można pokonać
  • poprawia nastrój pokazując, że nie jest się osamotnionym w aktualnych odczuciach
  • zmniejsza lub usuwa lęk, łagodzi napięcia
  • podnosi samoocenę i wiarę w siebie
  • budzi ufność do ludzi
  • wzmacnia motywację poprzez modelowanie wartości bycia aktywnym i otwartym
  • poprawia sprawczość poprzez dostarczenie skutecznych przykładów rozwiązywania problemów
  • pomaga w podejmowaniu lepszych decyzji, dzięki większej wiedzy życiowej

3. Relaksacyjne

  • wycisza
  • usypia
  • uspokaja
  • odpręża

4. Komunikacyjne

  • jest uzupełniającym sposobem przekazywania ważnych treści życiowych
  • jest pożądanym przez dzieci sposobem porozumiewania się z dorosłymi na tematy istotne
  • uwalnia dorosłych od jałowego karcenia, pouczania, pozwala delikatnie przekazać ważne treści

Propozycje działań terapeutycznych z wykorzystaniem baśni

  • ułożenie przez dziecko własnej baśni, ozdobienie jej rysunkami
  • wymyślenie dalszego ciągu przygód bohatera
  • wykonanie ilustracji do dowolnego fragmentu baśni
  • inscenizacja baśni z wykorzystaniem własnoręcznie wykonanych kukiełek
  • wykonanie kukiełki ważnego dla dziecka bohatera

Na każdym spotkaniu prowadzący terapię odczytuje baśń, opowiadanie lub fragment książki, natomiast dzieci, po wysłuchaniu, wykonają wybraną pracę plastyczną.

Bajkoterapia

Krótkie opowiadanie z morałem tworzone dla dzieci w wieku od 3 do 9 lat. W opowiadaniach tych świat jest widziany z dziecięcej perspektywy. Ich głównym zadaniem jest przezwyciężanie i redukowanie lęku u dzieci. Cechą bajek terapeutycznych jest to, że bohater znajduje się w trudnej sytuacji i przeżywa stany lękowe. Wprowadzone do bajki postaci pomagają bohaterowi znaleźć sposoby przezwyciężenia trudnych chwil życia. Dziecko ma możliwość przebycia z bohaterem całej drogi wyjścia z lęku. Zazwyczaj bohaterami bajek terapeutycznych są małe zwierzątka, dzieci lub zabawki, z którymi czytelnik (słuchacz), może się identyfikować.

Rodzaje bajek terapeutycznych

Bajka relaksacyjna – jej celem głównym jest wyciszenie, odprężenie, uspokojenie dziecka; posługuje się wyobrażeniem, które opiera się na trzech strukturach:

  1. Słuchowej – np.: słyszysz śpiew ptaków, szum wody…
  2. Wzrokowej – widzisz pole maków, szczyty gór, morskie fale…
  3. Czuciowej – czujesz krople deszczu na twarzy, podmuchy wiatru, pijesz wodę ze pobliskiego źródła..

W bajkach relaksacyjnych miejsce akcji zawsze jest bezpieczne, przyjazne i spokojne. Bohater opowiadania obserwuje i doświadcza wszystkimi zmysłami miejsca, w którym się znajduje. W bajce relaksacyjnej występują specyficzne wydarzenia, którym przypisuje się silne działanie oczyszczające, uwalniające od napięć i negatywnych emocji. Sugestywna relaksacja przechodzi na coraz głębsze poziomy, odprężając kolejno mięśnie, rozszerzając naczynia krwionośne. Osoba, która opowiada, bądź czyta bajkę terapeutyczną, sama powinna być odprężona i zrelaksowana. Tekst należy podawać spokojnym, ciepłym i przyciszonym głosem.

Bajka psychoedukacyjna – ma na celu poszerzenie repertuaru zachowań dziecka, poprzez poznanie bohatera bajki, który ma podobny problem. Poprzez kontakt ze światem bajki uczy się jak go rozwiązać , a tym samym pokonać. Dziecko ma możliwość poszerzenia samoświadomości, co sprzyja uczeniu się zachowań w sytuacjach trudnych. Bajki psychoedukacyjne powinny opowiadać o emocjach, o rozpoznawaniu ich i nazywaniu. Bohaterami bajek psychoedukacyjnych mogą być ludzie, zwierzęta, bądź rzeczy o ludzkich cechach. Bajki te są wsparciem procesu wychowania. Oto przykładowe tytuły bajek psychoedukacyjnych: Bajka o leniuszku, Bajka o małym bałaganiarzu , Bajka o misiu co nie chciał spać, itp.Bajka psychoterapeutyczna – jest dłuższa w stosunku do pozostałych, ma rozbudowaną fabułę. Jej zadaniem jest obniżenie lęku, dowartościowanie, budowanie pozytywnych emocji, przekazywanie odpowiedniej wiedzy o sytuacji lękowej i wskazanie sposobów radzenia sobie z nią. Po wysłuchaniu bajki , dziecko albo ją przyjmie, albo odrzuci. Jeżeli treść bajki budzi żywe zainteresowanie dziecka, to znak, że silnie utożsamia się z bohaterem. Mechanizmy, dzięki którym bajki psychoterapeutyczne mają oddziaływać, to naśladownictwo i identyfikacja, asymilacja wiedzy, przedstawienie wzorów, które nie są dziecku znane. Redukcja lęku następuje poprzez kontakt z bodźcem o średniej sile, wywołującym lęk. Stopniowe oswajanie lęku w końcu pomaga go przezwyciężyć.

Zastosowanie bajkoterapii

Bajki dają możliwość zmierzenia się z  problemem dziecka w sposób bezpieczny, popatrzenia z boku, podsuwają możliwe rozwiązania, dają wsparcie poprzez akceptację emocji, pokazują inne skuteczne wzorce zachowania, radzenia sobie, pogłębiają samoobserwację, pokazują zależność przyczynowo-skutkową, uczą mówić o emocjach, dają możliwość relaksacji, umożliwiają zrozumienie przeżyć przez dziecko, oswajają z trudnymi sytuacjami, odprężają.

Ta forma terapii z powodzeniem może być stosowana w profesjonalnych gabinetach psychologicznych, jak i wykorzystywana przez rodziców. Istotne jest tu dobre rozeznanie w trudnościach, lękach dziecka, aby dobrać odpowiednią bajkę.

Agnieszka Grabek

psycholog

16.06.2020 r.

ROZWÓJ PSYCHICZNY CZTEROLATKA I PIĘCIOLATKA

                Pisząc notatkę dla Państwa pragnę przede wszystkim pogratulować posiadania uroczych przedszkolaków, które tak dobrze czują się wśród nas. Najtrudniejsze chwile związane z adaptacją dzieci w nowym środowisku, jakim jest przedszkole, są już za Państwem i Waszymi pociechami. Dzieci stały się już gotowe do korzystania w pełni z możliwości, które może im dać nasze przedszkole.

                Chciałabym trochę opowiedzieć o okresie rozwojowym, w którym znalazły się Państwa czteroletnie pociechy. A nie jest to okres łatwy ani szczególnie przyjemny dla rodziców. W porównaniu z przyjaźnie nastawionym trzylatkiem, czterolatek jest trudnym domownikiem. Często buntuje się i mówi „nie” wydawałoby się, że dla samej zasady. Upiera się, krzyczy, jest nie do opanowania. Często jest bardziej płaczliwy, pojękuje, użala się nad sobą. Potrzebuje więcej uwagi rodzicielskiej, domaga się zapewnień, że jest kochany. Wiąże się to z chwilowo zachwianym poczuciem bezpieczeństwa.

                Jednocześnie wciąż prowokuje opiekunów swoim nieokiełznanym zachowaniem. Biega, wrzeszczy, kopie, bije, niszczy zabawki czy głupkowato się śmieje. Także słownictwo, które podchwytuje i z upodobaniem używa, budzi niepokój dorosłych. Słysząc wulgarne określenia wykrzykiwane z radością przez nasze „słoneczko” bywamy przerażeni. Na domiar złego często to się dzieje w obecności innych osób np. w sklepie czy w autobusie!

                Jest to również okres burzliwego rozwoju wyobraźni i fantazji. W życiu czterolatka mogą pojawić się wymyśleni towarzysze zabaw, z którymi on głośno się porozumiewa. Dziecko uwielbia opowiadać wymyślone przez siebie historie i upiera się, że są one prawdziwe. Nie należy się tym niepokoić. W tym wieku granica między fikcją a rzeczywistością dorosłych jest bardzo cienka. A jest to również pewien sposób radzenia sobie psychiki dziecięcej z lukami w wiedzy o otaczającym je świecie. Tyle przecież jeszcze trzeba poznać! Wynikiem tak wybujałej wyobraźni mogą być również lęki nocne, pojawiające się częściej w tym wieku. Przestraszoną pociechę należy wówczas przytulić i poczekać aż uśnie znowu.

                Czterolatek podejmuje również różnego rodzaju próby sprawdzenia się. Ćwiczy w ten sposób swoją nowo nabytą samodzielność. Może to przybierać formę oddalania się od opiekunów na spacerze, ale też próby samodzielnego opuszczania przedszkola (w skrajnym przypadku). Wymaga to ze strony dorosłych wzmożenia czujności, ale też zapewnienia pewnej dozy swobody, potrzebnej do nabycia pewności siebie i zaufania do swoich umiejętności.

                Osiągając cztery i pół roku dziecko zaczyna się uspokajać i zmierza ku bardziej skupionemu wiekowi pięciu lat. Stara się już oddzielić rzeczywistość od wyobrażeń. Często, więc wciąga rodziców w długie dyskusje na temat rzeczy i zjawisk istniejących realnie. Interesuje się szczegółami i lubi, gdy się wyczerpująco odpowiada na jego (nieraz trudne) pytania.

                Lepiej również panuje nad swoim zachowaniem. Jego zabawa nie jest już tak nieokiełznana. Poprawia się sprawność motoryczna. Zaczyna lepiej rysować i robi to dużo chętniej. Pojawia się zainteresowanie cyframi i literami. Bywa to też okres gwałtownego rozwoju intelektualnego.

                Co zrobić, aby ten trudny okres przetrwać w miarę spokojnie? Nie traktować zachowania naszej pociechy zbyt dosłownie. Towarzyszyć w trudniejszych chwilach zachowując spokój i dystans. Nie wymagać posłuszeństwa za wszelką cenę. Ustalić jasne granice i reguły i konsekwentnie dążyć do respektowania ich. Pomóc dziecku nazwać,  zrozumieć i zaakceptować własne emocje. Nauczyć jak sobie radzić z tymi trudnymi, tak, aby nie krzywdzić innych ludzi. Być z dzieckiem świadomie. Pokazywać i tłumaczyć mu świat, proponując różnego rodzaju aktywności, podnoszące poziom jego wiedzy i usprawniające motorycznie. Czyli – bawić się! Grać w piłkę, bawić się w berka, skakać na jednej nodze na płytkach chodnikowych, rysować, malować, lepić, układać puzzle, czytać bajki, dużo rozmawiać…

A teraz parę słów o pięciolatku:

Po ukończeniu przez dziecko 4 i pół roku powoli zapominamy o burzliwym, krzykliwym okresie sprzed paru miesięcy. Nasza pociecha uspokaja się, a jej energia zaczyna być skierowana na odkrywanie „jak ten świat działa”. Dzieci dużo pytają, lubią dyskutować na różne tematy, żądają szczegółowych wyjaśnień frapujących je kwestii. Zasypują więc dorosłych potokiem pytań, z których jedno prowadzi do drugiego. Są zainteresowane na równi budową pociągu, jak też, skąd się bierze chmura. Dzieci czteroipółletnie zaczynają panować nad swoim zachowaniem, są dużo bardziej cierpliwe i konsekwentne w tym, co robią. Potrafią przez dłuższy czas skupić się na zabawie lub zajęciach w przedszkolu. W tym wieku większość pociech uwielbia rysować, lepić, tworzyć coś. Zaczynają je interesować litery, cyfry. Najczęściej jest to okres szybkiego rozwoju intelektualnego.

W wieku pięciu lat nasz „skarb” wydaje nam się niemalże doskonały. Najczęściej jest pogodny, zainteresowany, w dobrym kontakcie z dorosłymi i dziećmi, posłuszny rodzicom.

Pięciolatek ma także lepszy apetyt, lepiej zasypia, występuje ograniczona ilość objawów napięcia psychicznego (jak obgryzanie paznokci, pochrząkiwanie, mruganie oczami). Również lęki typowe dla tego okresu są bardziej konkretne i rzeczywiste. Dziecko raczej nie boi się już czarownic i dziadów, ale na przykład tego, że się przewróci i zrani lub, że je może ugryźć pies.

Zdarza się, że w wieku pięciu lat utrzymuje się jeszcze mimowolne moczenie nocne i jeszcze rzadziej dzienne. W tym okresie należy się już udać do specjalisty, który zajmuje się tym problemem (lekarz i psycholog). Bez odpowiednich działań moczenie może utrzymać się nawet do początku okresu dorastania, a jest to bardzo frustrujące dla dziecka.

Niestety spokojny czas równowagi powoli się kończy w okolicach pięciu i pół roku życia dziecka. Pogodny pięciolatek ustępuje miejsca hałaśliwemu sześciolatkowi. Nasza pociecha znowu zaczyna być targana wieloma sprzecznymi emocjami. Ale o tym okresie napisałam już  dla Państwa w poprzednim  artykule.

Życzę dobrej zabawy!

10.06.2020 r.

RODZINNA REFLEKSJA PRZEDWAKACYJNA

            Wszyscy pragniemy osiągnąć pełnię szczęścia w życiu. Często jednym z elementów poczucia szczęścia jest stworzenie ciepłej, przyjaznej, wspierającej się rodziny. Pragniemy być wzorowymi matkami, idealnymi ojcami, wspaniałymi małżonkami. Startując w dorosłe życie jesteśmy przepełnieni dobrymi intencjami i dużym potencjałem energii, aby urzeczywistnić nasze marzenia. Ograniczenia, jakie niesie ze sobą życie, modyfikują znacznie nasze wyobrażenia o sielskiej rodzinie, ale to nadal od nas zależy, w jakiej atmosferze będą rosły, wychowywały się i dojrzewały nasze pociechy.

Niemal całe życie człowieka upływa w rodzinie. Dzieci przy nas dorastają, a my się przy nich starzejemy. Jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni. W początkowej fazie życia dzieci są od nas, rodziców, zależne. Trwa to przez wiele lat. Zapewniamy im, przede wszystkim, utrzymanie życia biologicznego, zaspokajamy potrzebę bezpieczeństwa, miłości, akceptacji, przynależności. Umożliwiamy prawidłowy rozwój poznawczy, emocjonalny, dbamy o bezpieczeństwo, wychowujemy. Z nami, rodzicami, dzieci tworzą pierwsze więzi emocjonalne, czerpią satysfakcję poczucia bycia kochanymi, ważnymi.

Jak widać, ciąży na nas ogromna odpowiedzialność. Ale nie znaczy to, że musimy być od razu rodzicami doskonałymi i od razu wszystko wiedzieć. Nie jest to możliwe. Lepiej uważać się za wiecznych uczniów w wychowywaniu, zaakceptować prawo do robienia błędów, a później do poprawiania się! A najważniejsze po prostu: być dla dziecka i być z dzieckiem!

W miarę możliwości, kiedy pociecha chce do nas mówić, powinniśmy przerwać swoje zajęcia, aby ją wysłuchać. Spędzać trochę czasu sam na sam: pogadać o kroplach deszczu, obejrzeć świat z poziomu podłogi, wybrać się na wyprawę poszukiwawczo-spacerową, zrobić coś razem. Zauważać i podziwiać postępy, jakie robi dziecko, choćby były niewielkie. Wprowadzać trochę humoru w kontaktach z dzieckiem – ono to uwielbia, a i my się przy tym odprężymy! Umieć się przekomarzać, grać w dziecięce gry, „pofikołkować” razem na podłodze. Dobrze też jest zainteresować się światem dziecka i jego przemyśleniami na różne tematy. Jeśli dziecku jest z nami dobrze, łatwiej jest rozwiązywać problemy, które się pojawią. Bawmy się i czerpmy jak najwięcej satysfakcji z bycia razem! A w szczególności w ten piękny letni czas.

9.06.2020 r.

ROZWÓJ PSYCHICZNY SZEŚCIOLATKA

Dzisiaj parę słów o dzieciach, które powoli kończą przedszkolny okres rozwojowy i zbliżają się do okresu wczesnoszkolnego. Nasze pociechy osiągnęły już wiele. Dużo potrafią wykonać sprawnymi rączkami, są sprawne fizycznie, wspinają się wysoko, precyzyjnie kopią i rzucają piłkę, utrzymują równowagę na jednej nodze, szybko się uczą i zapamiętują bez wielokrotnych ćwiczeń, są bardzo zainteresowane otaczającym je światem i uwielbiają zabawy z rówieśnikami. Przyjrzyjmy się prawidłowościom rozwoju psychicznego charakterystycznym dla tego wieku.

Okres równowagi emocjonalnej kończy się w okolicach pięciu i pół lat. Znowu zaczyna się czas gwałtownych emocji, hałasu, trudnych sytuacji wychowawczych. Nasza pociecha, do niedawna przyjazna i pogodna, rozpoczyna z nami nową batalię o swoją tożsamość. Ten moment jest szczególnie trudny dla mam, bo to one właśnie zostają brutalnie zrzucone z piedestału. Dziecku dużo łatwiej podporządkować się tacie czy innej osobie dorosłej. Mama przestaje zajmować centralne miejsce w życiu dziecka. Teraz to ono samo chce być „pępkiem świata”. Dziecko pragnie być w każdej sytuacji najważniejsze, najlepsze. Nie umie przegrywać, nie uznaje swoich niepowodzeń, nie znosi krytyki – obraża się wtedy i złości. Najważniejsze jest ono samo i to, co do niego należy. Ma „najlepszy samochód”, „najwyższego tatę”, „najgłupszą siostrę”…

Broni swoich praw w sposób wybuchowy i nieopanowany. Oczekuje, że wszyscy będą się mu podporządkowywać. Aby uzyskać od naszego sześciolatka trochę współpracy, należy ograniczyć wydawanie poleceń wprost. Lepiej jest użyć pewnych podstępów typu: „zastanawiam się czy potrafisz odłożyć wszystkie samochody na półkę nim doliczę do dziesięciu”.

Ten sam sześciolatek, który przeraża nas trochę swoją kłótliwością, potrafi zachwycić gotowością do doświadczania świata. Jest pełen energii, sił witalnych, a jednocześnie ma poczucie, że może wszystko i nic go nie ogranicza. Próbuje więc wielu nowych umiejętności. Z klocków wyczarowuje nieznaną planetoidę, z papieru, taśmy klejącej i kredek tworzy teatrzyk, z zasłony i koca jaskinię smoka. Jest twórczy i szybko się uczy. Bardzo często w przedszkolu obserwujemy wtedy „skok rozwojowy” u dzieci. Zachwyt nad szybkim rozwojem pozwala nam przeczekać ten burzliwy okres, gdyż już niedługo energia naszych pociech skieruje się w inną stronę i emocje się wyciszą.

Agnieszka Grabek

psycholog

ZMIANY ROZWOJOWE U SZEŚCIOLATKÓW

Pod koniec okresu przedszkolnego, w wieku około 5,5-6 lat, dokonuje się u dzieci skok rozwojowy – po raz pierwszy w rozwoju tak bardzo uaktywnia się układ hormonalny, że powoduje on cały szereg zmian u dziecka.

1. Dokonuje się skok rozwojowy w zakresie wzrostu i wagi.

5-latki: średni wzrost wynosi około 110 cm, średnia waga – około 19 kg;

6-latki: średni wzrost wynosi około 117 cm, średnia waga – około 21 kg;

7-latki odpowiednio: 123 cm, 24 kg.

Dzięki temu dzieci stają się bardziej odporne na zmęczenie, mniej chorują, lepiej znoszą trudy szkolne.

2. Dokonuje się pierwszy etap kostnienia nadgarstka, dzięki czemu dziecko lepiej posługuje się ołówkiem i dopiero wtedy zdolne jest do pisania drobnych elementów pisma „pisanego” (przedtem duże litery drukowane) i mniej męczy się ręka.

3. Zmieniają się proporcje ciała na tyle, że dziecko może m.in. wykonywać skoordynowane ruchy rękami pod kontrolą wzroku (koordynacja wzrokowo-ruchowa na odpowiednim poziomie jest niezbędna przy wszelkich czynnościach szkolnych).

4. Dokonuje się skok jakościowy w dojrzewaniu układu nerwowego. Ze względu na wagę tej zmiany należy się zatrzymać i prześledzić znaczenie oraz przejawy tego procesu rozwojowego.

a) Poprawia się znacząco funkcjonowanie narządów zmysłowych – m.in.:

  • polepsza się ostrość wzroku, zdolność odróżniania odcieni barw itp. (do ok. 6 lat dzieci widzą niezbyt ostro – jest to cecha fizjologiczna),
  • polepsza się słuch muzyczny i fonetyczny (dzieci zaczynają lepiej odróżniać dźwięki mowy ludzkiej).

b) W tym okresie znacząco poprawia się jakość ruchów dziecka i jakość ruchów rąk („lepsze” sterowanie nerwowe pracą mięśni):

  • dzieci lepiej utrzymują równowagę, lepsza jest koordynacja ruchów, ruchy stają się zwinne, płynne,
  • polepsza się płynność ruchów rąk, dzięki czemu dzieci lepiej i staranniej piszą
    w zeszytach, ręka jest bardziej odporna na zmęczenie.

c) Dojrzewa kora mózgowa – procesy pobudzania i hamowania nerwowego przebiegają sprawniej, dzięki czemu:

  • dziecko potrafi dłużej skupić uwagę, mniej się męczy,
  • dziecko samo zaczyna sterować swoją uwagą (tzw. uwaga dowolna), co jest niezbędne w systematycznej nauce szkolnej,
  • dziecko dłużej potrafi „usiedzieć” w jednym miejscu, nie musi tak często zmieniać pozycji,
  • dziecko staje się zdolne do częściowego panowania nad swoimi emocjami, zaczyna
    w wieku ponad 6 lat mieć poczucie obowiązku (odrabianie lekcji to praca), dzieci poniżej 6 lat cechują się infantylizmem i robią głównie to, co chcą, a nie to, co jest ich obowiązkiem!

d) Dojrzewają struktury kory mózgowej, które odpowiadają” za czynności typowo szkolne:

  • dziecko powyżej 6 lat staje się zdolne do wzrokowego spostrzegania analityczno-syntetycznego tak, że potrafi odróżniać i zapamiętać litery podobne kształtem,
    a różniące się położeniem wzajemnym elementów względem siebie (np. d, g, b, p),
  • dziecko dopiero powyżej 6 lat staje się zdolne do słuchowego spostrzegania analityczno-syntetycznego tak, że słuchowo potrafi podzielić wyraz na głoski, dobrać odpo­wiadające im litery i zapisać w zeszycie w postaci wyrazu; staje się też zdolne do złożenia głosek w wyraz (czytanie!).
  • dojrzewają struktury korowe odpowiadające za jakość myślenia – dopiero powyżej 6 lat dzieci stają się zdolne do myślenia operacyjnego na konkretach – dzięki temu zaczynają mieć pojęcie liczby, zaczynają rozumieć operacje liczbowe, pojęcia czasowe (wczoraj, jutro, tydzień itp.), i przestrzenne (pod, zza, obok, z prawej itd.); do 6 lat mamy do czynienia z myśleniem przedoperacyjnym (dzieci myślą na zasadzie skojarzeń, rzad­ko trzymając się toku logicznego, np. kotek to ma futerko i pije mleko, a dziadek ma mleko od krowy, krowa ma rogi i babcia mówi, że diabeł też ma rogi i ja też jestem taki diabełek); powyżej 6 lat pojawia się zdolność do odwracalności operacji myślowych, co jest warunkiem tworzenia się pojęć.

Opracowała Agnieszka Grabek – psycholog

na podstawie „Ocena dojrzałości szkolnej” – Bożena Janiszewska

3.06.2020 r.

Terapia ręki

Jeżeli zauważasz, że Twoje dziecko nie lubi rysować, niedokładnie kreśli szlaczki, rysując drogę w labiryntach przekracza linie, nieprawidłowo trzyma kredkę, ma trudności w wycinaniu, lepieniu, zapinaniu guzików, wykonuje precyzyjne czynności zbyt wolno, niedbale lub za szybko,ma problemy z utrzymywaniem przedmiotów w ręce (zbyt mocno zaciska lub przedmiotywypadają mu z rąk), może to świadczyć o zaburzeniach małej motoryki. Od rozwoju motoryki małej (precyzyjnych ruchów dłoni i palców) zależy prawidłowy i pomyślny rozwój umiejętności samoobsługi, rysowania, pisania, a także szeroko pojętej komunikacji. Rozwój małej motoryki zawiera się w całościowym rozwoju psychomotorycznym dziecka i przebiega równolegle do całościowego rozwoju dziecka. Termin ten odnosi się głównie do czynności związanych z użyciem palców i dłoni, a także koordynacji tych czynności przy pomocy wzroku.Podstawowymi umiejętnościami rozwijanymi w trakcie doskonalenia motoryki małej są:kontrolowane ruchy rąk i palców, chwytanie przedmiotów jedną ręką bez pomocy, manipulowanie przedmiotem w celu wykonania zadania, skoordynowane używanie obu rąk. Jeżeli mamy sprawne ręce, możemy wykonać wiele czynności.

Do najczęstszych zaburzeń mających wpływ na sprawność ręki należą:

  • brak fizjologicznej aktywności łopatki,
  • patologiczny rozwój odruchowy,
  • zaburzenia napięcia mięśniowego,
  • kręcz szyi,
  • uszkodzenia nerwów obwodowych,
  • zaburzenia czucia,
  • zaburzenia widzenia.

Terapia ręki jest terapią skupiającą się na obręczy barkowej i kończynach górnych.Obejmuje ruchomość łopatek i stawów kończyn górnych oraz normalizację napięcia mięśniowego.W zależności od występujących zaburzeń praca opiera się na wzmacnianiu siły mięśniowej kończyn górnych, stymulacji czucia powierzchniowego lub głębokiego (dostarczenie bodźców dotykowych), doskonaleniu zdolności chwytu, doskonaleniu kontroli wzrokowo-ruchowej oraz skoordynowaniu pracy oburącz.

Terapia ręki ma na celu:                                                    

  •  usprawnianie precyzji ruchów rąk
  • wyuczenie zdolności skupienia uwagi, patrzenia
  • wzmacnianie koncentracji
  • poprawę koordynacji wzrokowo-ruchowej
  • przekroczenie linii środkowej ciała.

Ćwiczenia terapii dla dzieci w wieku  przedszkolnym:

1. Ćwiczenia wstępne: wzmocnienie obręczy barkowej, poprawa stabilizacji, czucia głębokiego.

  • czołganie się,
  • chód na czworakach- powoli- zwracamy uwagę na naprzemienność ruchów rąk i nóg,
  • turlanie po podłodze- ręce wyprostowane za głową- w rękach dziecko trzymapiłeczkę, pluszaka,
  • chód kraba,
  • tragarz- przenoszenie przedmiotów na czworakach- przedmiot na plecach nie może spaść na podłogę,
  • odbijanie/uderzanie piłki o podłogę,
  • rzucanie piłki/piłki,
  • obroty rąk – duże ruchy przechodzące w coraz mniejsze. Początkowo ruchy oburącz, następnie ruchy naprzemienne,
  • wałkowanie piłką dziecka leżącego na podłodze w pozycji na brzuchu – dokładnie dociskając piłkę,
  • przybijanie piątek w parach – dzieci leżą na brzuchu

2. Ćwiczenia koordynacji wzrokowo- ruchowej.

  • zabawy ze spinaczami do bielizny- przepinanie spinaczy na polecenie –„przypnij czerwony spinacz do prawej nogawki”, odpinanie spinaczy przypiętych do ubrań i wrzucanie ich do pudełek,
  • chodzenie po krawężnikach,
  • odbijanie piłki od ściany i łapanie jej,
  • kozłowanie piłki,
  • chodzenia stopa za stopą – do przodu, do tyłu,
  • wskakiwanie do kół przodem, bokiem, tyłem,
  • gra w klasy.

3. Ćwiczenia przedramion, nadgarstków.

  • zamalowywanie dużej powierzchni – na ścianach rozwieszamy arkusze szarego papieru, zadaniem dziecka jest zamalowanie dużej powierzchni, której granice wcześniej narysował rodzic, dziecko maluje dużymi pędzlami lub wałeczkami malarskimi. Istotne, by ruchu były duże, wykonywane od góry do dołu i od lewej do prawej.
  • ćwiczenia z wykorzystaniem kolorowych tasiemek lub pasków bibuły- kreślenie dużych i małych kółek – nad głową, przed sobą,
  • odkręcanie słoików, otwieranie pojemników,
  • zabawa„bączkami”,
  • przesypywanie ryżu, kaszy z miski do miski, wybranie z ziarenek kolorowych piłeczek, guzików, kamyczków z użyciem łyżki,
  • zabawy z pianką do golenia- dziecko na dużej folii rozmazuje piankę do golenia, rysuje falę, koła, sprężynki całą dłonią- raz prawą, raz lewą ręka.

4. Ćwiczenia ruchów precyzyjnych – przydatne do trzymania narzędzia pisarskiego.

  • wydzieranie pasków papieru,
  • zwijanie pasków papieru w kulki, które można wykorzystać do prac plastycznych
  • wyciąganie z ziarenek guzików, kamyczków za pomocą palców,
  • zabawy w piasku kinetycznym,
  • malowanie farbami za pomocą palców,
  • nakręcanie małych bączków,
  • wyciągnie, przenoszenie elementów za pomocą różnych szczypców, pęsetek
  • rozcieranie plasteliny, inne zabawy z plasteliną, modeliną.

Proponowane ćwiczenia pomogą przygotować nasze przedszkolaki do typowych ćwiczeń grafomotorycznych, a także przygotują ich rączki do prawidłowego sposobu trzymania narzędzia pisarskiego.

Pozdrawiam,

Agnieszka Grabek

2.06.2020 r.

Stymulacja polisensoryczna (doznawanie wielozmysłowe)

Stymulacja polisensoryczna to poznawanie świata wszystkimi zmysłami. Nasze zmysły (o czym pisałam już wcześniej) umożliwiają nam doświadczanie  świata i odpowiednie reagowanie na to, co się wokół nas dzieje. Jest to niezbędne do przetrwania każdego żywego organizmu. Dysponujemy ogromną liczbą różnorodnych receptorów zaangażowanych w odbiór informacji. Od chwili urodzenia maluch otrzymuje dzięki nim przeróżne informacje o świecie, w którym się znalazł. A nawet już  na etapie życia płodowego odczuwa ruch, słyszy dźwięki płynące z zewnątrz. Rozwijający się układ nerwowy, „wystawiony” na bodźce ze świata i organizmu dziecka uczy się właściwie je odbierać i integrować. Dlatego wielorakie doświadczenia są niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka. Wspierają współdziałanie ciała z umysłem. Dzisiaj chciałabym zaproponować zabawy wielozmysłowe jako fascynujące aktywności, które oprócz waloru edukacyjnego wspomagają wszechstronny rozwój naszej pociechy i uprzyjemniającą wspólny czas. Zabawy te oprócz stymulowania układu nerwowego pobudzają ciekawość poznawczą dziecka, poszerzają wiedzę o świecie, uczą analizowania i wyciągania wniosków, pomagają przezwyciężać obawy (bo jak tu dotknąć trzęsącego się różowego kisielku czy najeżonej kolcami szczotki!). Do zabaw wielozmysłowych nie potrzebujemy ani szkoleń ani specjalnych materiałów – wszystko mamy w zasięgu ręki! A największym naszym sprzymierzeńcem jest przyroda, oferująca bogactwo faktur, dźwięków, kolorów, smaków, zapachów, substancji o różnych gęstościach. Dzieciaki chłoną świat i są go ogromnie ciekawe. Pozwólmy im eksperymentować i cieszyć się różnorodnymi doświadczeniami.

A oto propozycje zabaw dla całej rodzinki:

https://mojedziecikreatywnie.pl/tematyka/zabawy-dla-5-latka/

https://kreatywne-nauczanie.blogspot.com/2020/03/25-zabaw-wielozmysowych.html

http://swiatmojegodziecka.v-net.pl/zabawa-z-wiatrem-poznawanie-swiata#more-712

http://swiatmojegodziecka.v-net.pl/zabawy-na-deszczowy-dzien#more-2937

Życzę ciekawych przygód,

Agnieszka Grabek

27.05.2020 r.

Zabawy matematyczne

Niewątpliwie matematyka jest istotnym przedmiotem nauczania na każdym etapie edukacji, od przedszkola zaczynając. Jest kluczowym składnikiem rozwoju poznawczego. Edukacja matematyczna to nie tylko uczenie się przez dziecko umiejętności i wiedzy z matematyki. Rozwija rozumowanie indukcyjne i dedukcyjne, twórcze myślenie, pamięć i umiejętności komunikowania się. Strategie myślenia wykorzystywane przy rozwiązywaniu zadań przydają się w różnych okolicznościach, do rozwiązywania różnorodnych problemów.Już od najwcześniejszego etapu powinna być przedstawiana dzieciom jako proces poszukiwania, odkrywania.Matematyka to sztuka myślenia.

Celem edukacji matematycznej w przedszkolu jest rozwijanie zdolności do poznawania rzeczywistości, stawiania hipotez, logicznego rozumowania, skutecznego wykorzystania różnych strategii i procedur matematycznych, rozwiązywania różnych problemów.

Przy planowaniu zajęć matematycznych należy pamiętać, że najważniejsze są osobiste doświadczenia, dziecka stanowią one budulec z którego dziecięcy umysł tworzy pojęcia i umiejętności.

Matematyka dla dzieci może być tak samo łatwa jak nauka mówienia, gdyż posiadają one naturalne, wrodzone zdolności matematyczne. Naszym zadaniem jest tylko umiejętnie je rozwijać J

Obszary matematyczne:

Orientacja przestrzenna

To kształtowanie umiejętności, które pozwalają dziecku dobrze orientować się w przestrzeni i swobodnie rozmawiać o tym , co się wokół niego znajduje.

  • Rozumienie przestrzeni – poznawanie przestrzeni zaczyna się od świadomości własnego ciała, od skrystalizowania swojego ja.
  • Kształtowanie schematu swojego ciała -najpierw dziecko kształtuje poczucie – to jestem ja, tak wyglądam, mam swoje imię, wiem jak nazywają się części mojego ciała.
  • Rozwijanie zdolności do przyjmowania własnego punktu widzenia – wyprowadzeniu kierunków w przestrzeni od własnego ciała. Taka świadomość pozwala na rozpatrywanie otoczenia ze swojego punktu widzenia tzn. dziecko zdaje sobie sprawę z tego, że coś znajduje się przed nim lub za nim, jest nad nim lub pod nim

Rytmy

Ćwiczenia rytmiczne sprzyjające dostrzeganiu regularności układanie prostych rytmów (kółko, patyk, kółko, patyk…), odczytywanie i kontynuowanie rytmu  wysłuchiwanie i dostrzeganie regularności w rytmach usłyszanych ćwiczenia rytmiczne wykonywane ciałem.

Rytmiczna organizacja czasu są to ćwiczenia mające uświadomić dziecku rytmiczną organizacja czasu – następstwo dnia i nocy, dni tygodnia, miesięcy, pór roku.

Liczenie

Wywodzi się z rytmu i gestu wskazania. Dziecko najpierw wyodrębnia wzrokiem lub gestem to, co chce policzyć. Potem dotyka lub wskazuje przedmioty i określa je liczebnikami. Kształtowanie umiejętności liczenia, a także dodawania i odejmowania obejmuje proces począwszy od liczenia konkretnych przedmiotów przez liczenie na palcach aż do rachowania w pamięci.

Operacyjne rozumowanie – celem jest dobre przygotowanie dziecka do zrozumienia pojęcia liczby naturalnej

Mierzenie długości, płynów

Zanim dziecko pozna jednostki miary (1 cm, 1 m, 1 km itd.) powinno poznać sens pomiaru. Jest to kolejny aspekt myślenia operacyjnego. Zabawy z tego obszaru są zawsze bardzo ekscytujące i angażujące dziecko, gdyż wiążą się z eksperymentowaniem.

Klasyfikacja

To zdolność do logicznego grupowania przedmiotów według ich cech i właściwości.

Rozwój klasyfikacji:

  • poziom kolekcji
  • klasyfikacja operacyjna

Treści wspomagające rozwój klasyfikacji:

  • oglądanie i porównywanie obiektów oraz dostrzeganie ich podobieństw i różnic
  • wdrażanie do grupowania obiektów i słownego uzasadnienia, dlaczego pasują do siebie
  • grupowanie czyli rozdzielanie różnych obiektów według różnych kryteriów np: przynależności (do kogo należą) lub miejsca gdzie się zwykle znajdują, do czego służą
  • wdrażanie dzieci do rozumienia sensu sprzątania – przedmioty mają być we właściwych miejscach
  • klasyfikowanie różnych obiektów i słowne określanie utworzonych zbiorów

Układanie i rozwiązywanie zadań arytmetycznych

Dalsze doskonalenie umiejętności rachunkowych dzieci, które stanowi ich przygotowanie do tego, co będą robiły na lekcjach matematyki

Ważenie

Istotą również jest eksperymentowanie, doświadczanie, organizowanie takich zabaw, w których

Intuicje geometryczne

Kształtowanie pojęć geometrycznych, zabawy figurami geometrycznymi.

Konstruowanie gier planszowych

Ta aktywność bardzo uatrakcyjni sposób nabywania wiedzy matematycznej przez nasze dzieciaki, pozwoli zaakceptować  zasady, ćwiczy umiejętność liczenia i pamięć, a przy okazji pogłębi nasze relacje w rodzinie. Pomoże także dziecku nauczyć się radzić sobie z trudnymi emocjami, które towarzyszą nam podczas gry

Przyczyna i skutek. Przewidywanie następstw

Zachęcanie do zadawania sobie pytań „Dlaczego?”, „Co się potem stanie?”

Kształtowanie pojęcia liczby

Dla kształtowania pojęcia liczby ważne są dwa zakresy: 

  • operacyjne rozumowanie – potrzebne przy ustalaniu stałości liczebności porównywanych zbiorów. Chodzi o to, by dziecko potrafiło ustalić równoliczność przez tworzenie par, a także było pewne co do stałości liczby elementów w zbiorze
  • operacyjne ustawianie po kolei – pozwalające określić dziecku miejsce wybranej liczby w szeregu liczb, a potem wskazać liczby następne i liczby poprzednie. Pomoże to zrozumieć aspekt porządkowy i miarowy liczby naturalnej.

Zapisywanie czynności matematycznych

Wprowadzenie symboli i zapisywanie za ich pomocą czynności matematycznych

Polecam lektury:

Aneta Czerska: Karty matematyczne i książka “161 gier i zabaw matematycznych dla dzieci w wieku 2-12 lat”

Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, Ewa Zielińska: Dziecięca matematyka 20 lat później. Książka dla rodziców i nauczycieli starszych przedszkolaków/. – Warszawa : Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 2015;

A tu znajdziecie Państwo pomysły na zabawy matematyczne z dzieciakami:

https://przedszkoledabie.szkolnastrona.pl/art,53,zabawy-matematyczne-w-domu

https://dzieciakiwdomu.pl/category/zabawy/zabawy-matematyczne

Życzę ciekawych doświadczeń,

Agnieszka Grabek

26.05.2020 r.

CO MOŻNA ZROBIĆ, ABY POMÓC DZIECKU PRZEKROCZYĆ PRÓG SZKOŁY?

  • Pamiętajmy, że każde dziecko jest jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne, każde rozwija się nieco inaczej, w innym tempie zdobywa różne umiejętności, pamiętajmy, że ciągle jest jeszcze dzieckiem – nie stawiajmy mu więc wymagań ponad jego siły, niech będzie przede wszystkim szczęśliwe, bezpieczne i niech czuje, że jest kochane.
  • Budujmy pozytywną atmosferę wokół pójścia do szkoły – nie straszmy szkołą, nie opowiadajmy o wszelkich możliwych zagrożeniach, odwiedźmy szkołę przed rozpoczęciem nauki, opowiadajmy czym jest lekcja, co uczniowie robią na przerwach, co to znaczy spóźniać się i dlaczego dorośli się o to gniewają, bawmy się w szkołę.
  • Nie wyręczajmy dziecka, ale mu pomagajmy – oddzielmy to wszystko, co my możemy zrobić w sprawie szkoły, od tego, co jest zadaniem dziecka.
  • Wzmacniajmy poczucie własnej wartości dziecka, doceniajmy jego pomysły i chwalmy za to, co udało mu się dokonać, uczmy wiary we własne siły.
  • Uczmy konsekwencji w wykonywaniu powierzonych mu zadań, wytrwałości, pamiętania o obowiązkach (np. sprzątanie po zabawie, karmienie rybek itp.).
  • Uczmy szacunku do ludzi, szacunku do nauczycieli (swoje opinie na temat nauczycieli wymieniajmy między sobą tak, żeby dziecko tego nie słyszało – jak bowiem ma słuchać Pani, o której mama mówi niezbyt ładnie?), uczmy o prawach dziecka i innych osób – do bycia traktowanym z szacunkiem, do myślenia „po swojemu”, do własnych wyborów i decyzji, do przeżywania różnych uczuć, do opieki i pomocy.
  • Wytwórzmy w rodzinie nawyk codziennego rozmawiania o mijającym dniu, poruszajmy ważne dla każdego członka rodziny tematy.
  • Wzbogacajmy wiedzę dziecka – czytanie książek, oglądanie czasopism, wycieczki do kina, teatru, poza miasto, pokazywanie dziecku ciekawych zjawisk, urządzeń i dawanie możliwości eksperymentowania, ograniczajmy oglądanie telewizji i kontrolujmy to, co ono ogląda.
  • Zachęcajmy dziecko do aktywności – mobilizujmy do wykonywania różnych prac plastycznych, proponujmy wspólne gry i zabawy.
  • Dbajmy o kontakty dziecka z rówieśnikami – są bardzo ważne dla dobrego samopoczucia w szkole.
  • Nie bójmy się specjalistów (logopeda, psycholog, audiolog, okulista….), wcześniej zauważone trudności łatwiej przezwyciężyć.
  • Zorganizujmy dziecku kącik do nauki (własne biurko, krzesełko, półki).

DOJRZAŁOŚĆ SZKOLNA

     Dziecko osiąga dojrzałość szkolną wtedy, gdy poziom jego rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i społecznego oraz sprawność fizyczna umożliwiają mu sprostanie wymaganiom stawianym uczniom klasy pierwszej. Czas potrzebny do pokonania tego etapu rozwojowego zależy od wrodzonych predyspozycji dziecka i od oddziaływań środowiska. Rodzice mogą więc wspierać swoje dziecko w każdym z wymienionych obszarów, uruchamiając własną wyobraźnię i inwencję twórczą.

Sprawność fizyczna i sposoby jej rozwijania

     Pewność w posługiwaniu się własnym ciałem jest częścią poczucia pewności siebie, dlatego warto inspirować dziecko do podejmowania różnych typów aktywności fizycznej: uprawiania sportu, tańca czy gimnastyki. Odpowiednia ilość ruchu wpływa pozytywnie na zdrowie, wytrzymałość i samopoczucie dziecka, ułatwiając mu tym samym pracę w szkole. Dobry wzrok i słuch, a także zrozumiałe wypowiadanie się dziecka to kolejne aspekty dojrzałości fizycznej.
     Najlepszym sposobem poprawienia sprawności dziecka jest zapewnienie mu czasu i miejsca na zabawy ruchowe. Tymi miejscami mogą być parki, place zabaw, las, a nawet kuchnia, gdzie ćwiczy się sprawność rąk, wyrabiając z ciasta fantastyczne figurki. Dzieci potrzebują gier, które uczą biegania, skakania, chodzenia, rzucania i łapania, przewracania się na boki i utrzymywania równowagi – takie zabawy, jeśli są systematyczne, poprawiają również koordynację wzrokowo – ruchową.
     Równie ważna, jak sprawność całego ciała, jest sprawność manualna, nieodzowna w zadaniach stawianych przez nauczycieli w szkole. Pracować nad jej polepszaniem można na wiele sposobów:
– zachęcać do wszelkich zabaw ruchowych,
– wymyślać różnorodne ćwiczenia gimnastyczne i ćwiczyć razem z dzieckiem,
– trenować czynności samoobsługowe (sprawność w tym zakresie jest ważna również z punktu widzenia samodzielności dziecka),
– zapraszać do zajęć plastycznych (dziecko może wypełniać duże powierzchnie papieru kolorowymi farbami i kredkami, malować koła i formy koliste od lewej do prawej strony i bez odrywania ręki, rysować szlaczki, malować palcami lub pęczkiem waty, lepić z plasteliny, tworzyć wydzieranki i wyklejanki, nawlekać koraliki, kopiować i obrysowywać różne kształty).

Dojrzałość emocjonalno-społeczna

     O dojrzałości społecznej dziecka świadczą, między innymi, potrzeba nawiązywania dobrych kontaktów z rówieśnikami i nauczycielami oraz zdolność ich utrzymywania. Dziecko powinno opanować szereg umiejętności, koniecznych do dobrego funkcjonowania w grupie. Są wśród nich uważne słuchanie, komunikowanie własnych potrzeb i myśli, znajomość reguł postępowania wobec innych i jednocześnie pewna niezależność opinii, umożliwiająca unikanie złych wpływów. Rodzic wspomaga rozwój społeczny dziecka, włączając je w codzienne życie domowników, dzieląc się własnymi przeżyciami, zrozumiale zwracając się do dzieci i poświęcając im uwagę. Udział w zabawach zespołowych uczy zdyscyplinowania i podporządkowywania się normom grupowym (podobnie jak konsekwentna postawa i wymagania rodziców w domu), zaś poznawanie nowych osób i miejsc kształtuje ważną zdolność adaptacji w różnych środowiskach.
     Na dobre samopoczucie dziecka w sytuacjach społecznych wpływa, niewątpliwie, bycie zaradnym i samodzielnym w sprawach codziennych. Rodzic kształtuje te umiejętności od najwcześniejszych lat życia dziecka, pozwalając mu radzić sobie z różnymi zadaniami, samemu rozwiązywać niektóre problemy, podejmować decyzje i ponosić konsekwencje własnych działań.
     Równie ważna, co rozwój społeczny, jest dojrzałość emocjonalna dziecka. Wiąże się ona z nabyciem stanu równowagi uczuciowej, który pozwala na opanowywanie reakcji emocjonalnych, na dostosowanie tych reakcji do określonej sytuacji. Kolejny krok w rozwoju emocjonalnym to uwrażliwienie na potrzeby innych, zdolność empatii, uczenie się patrzenia na świat oczami rówieśników, nauczycieli i rodziców. W tej trudnej nauce pomagają rozmowy o uczuciach różnych osób w odmiennych sytuacjach, poszerzanie języka emocji, rozmowy na tematy ważne i osobiste, dotyczące przekonań i wyznawanych wartości.
     Rodzice, którzy nagradzają dziecko za doprowadzanie zadań do końca, wypracowują w nich obowiązkowość, wytrwałość i sumienność, natomiast chwalenie i dostrzeganie wysiłku, jaki dziecko wkłada w swoją pracę, budują w nim wiarę w siebie i chronią przed zniechęcaniem się niepowodzeniami.

Dojrzałość poznawcza

     Najważniejszym elementem dojrzałości w sferze poznawczej, który odpowiada za przyszłe sukcesy szkolne, jest ciekawość poznawcza dziecka. Rozbudzenie w dziecku zainteresowania otaczającym światem, czytaniem i pisaniem, zagadnieniami matematycznymi, czyli po prostu motywacji do nauki, jest głównym zadaniem rodzica na omawianym etapie życia dziecka. Cele te można osiągnąć pokazywaniem przydatności w codziennym życiu informacji zdobywanych w szkole, opowiadaniem o własnych zainteresowaniach, pokazywaniem nowych książek, miejsc i zjawisk, dyskutowaniem na najdziwniejsze tematy, uważnym obserwowaniem przyrody, zadawaniem pobudzających do myślenia pytań i eksperymentowaniem.
     Dojrzałe poznawczo dziecko ma podstawową wiedzę o otaczającym go świecie, słucha i rozumie polecenia nauczyciela, koncentruje się na omawianych tematach, przekazuje swoje myśli w sposób zrozumiały i logiczny, potrafi wyciągać wnioski i oceniać, łatwo przyswaja i utrwala nowe pojęcia i informacje i wykorzystuje posiadaną wiedzę w praktyce. Potrafi porównywać i odtwarzać figury geometryczne, odróżnia kierunki i potrafi określić miejsca na kartce papieru (rozumie polecenia typu: narysuj kółko w lewym górnym rogu kartki), liczy obiekty i rozróżnia błędne liczenie od poprawnego, wyznacza wynik dodawania i odejmowania, pomagając sobie liczeniem na palcach, ustala równoliczność dwóch zbiorów, wie, na czym polega pomiar długości i zna stałe następstwo dni i nocy, pór roku, dni tygodnia, miesięcy w roku.
     Potrafi uważnie patrzeć, aby rozpoznać i zapamiętać to, co jest przedstawione na obrazkach, dysponuje sprawnością rąk oraz koordynacją wzrokowo-ruchową potrzebną do rysowania, wycinania i nauki pisania, interesuje się czytaniem i pisaniem, słucha baśni i rozmawia o nich, interesuje się książkami, układa krótkie zdania, dzieli zdania na wyrazy, dzieli wyrazy na sylaby; wyodrębnia głoski w słowach o prostej budowie fonetycznej, zapamiętuje proste melodie i rymowanki.

     Wszystkie te umiejętności można z dzieckiem ćwiczyć, korzystając z gier edukacyjnych, zeszytów z zadaniami graficznymi lub wymyślać własne pomoce naukowe i zestawy zabaw.

Sposoby wspomagania nauki pisania

     Kontrolowanie mięśni ręki, potrzebne przy pisaniu, pojawia się dzięki rysowaniu, malowaniu, układankom, klockom, zabawie plasteliną, łapaniu piłki, samodzielnemu ubieraniu się, używaniu sztućców i tym podobnym, prostym czynnościom. Jeśli dziecko nie ma ochoty ćwiczyć pisania, można robić to początkowo za nie, pokazując zarazem przydatność tej umiejętności; można także zachęcać dziecko do pisania tekstów użytecznych, takich jak zaproszenia, listy, notatki, opowiadania i wiersze.

Sposoby wspomagania nauki matematyki

     W tej dziedzinie przydatne są różnego rodzaju gry wzrokowe: można zachęcać dziecko do rozpoznawania kształtów w otoczeniu, układania wzorów z wyciętych figur, składania origami, przechodzenia labiryntów; można wykorzystać również gry planszowe, gry z kostkami, liczyć i przeliczać dostępne w domu i na dworze przedmioty.

Kształtowanie umiejętności wypowiadania się

     Płynne i rozsądne wypowiadanie się jest bardzo cenione przez nauczycieli. Dziecko nauczy się mówienia o swoich przeżyciach i zacznie formułować własne sądy, jeśli tylko rodzice dostarczą mu okazji do odpowiedniego treningu. Należy więc z dzieckiem bardzo dużo rozmawiać, zachęcać do wyjaśnień, do mówienia o tym, co je interesuje. Można próbować rozbudowywać wypowiedzi dziecka i proponować mu pełniejsze wersje tego, co naszym zdaniem chce ono powiedzieć. Bardzo ważną sprawą jest zostawienie dziecku czasu na zastanowienie się i przemyślenie odpowiedzi.
     Pomysłem do wykorzystania w czasie spaceru lub podróży są zabawy słowne – nazywanie wszystkiego, co się widzi dookoła, opisywanie cech przedmiotów, tworzenie opowiadań, rymowanek, piosenek, wymyślanie żartów i zagadek.

Ćwiczenia percepcji wzrokowej

– obwodzenie konturów ręką i palcem,
– wyszukiwanie kształtów w otoczeniu,
– obrysowywanie, kopiowanie, napełnianie konturów figur kolorem,
– łączenie punktów wyznaczających obrzeża figur,
– nakładanie na siebie figur malejących,
– wydzieranie i wycinanie figur, tworzenie obrazków z różnych wyciętych figur,
– domino geometryczne, układanki,
– szukanie różnic w obrazkach, wyszukiwanie dwóch takich samych obrazków,
– śledzenie linii i labirynty,
– dobieranie par obrazków,
– kończenie rysunków po kropkach.

Ćwiczenia orientacji w schemacie ciała

– zabawy ruchowe ze zwróceniem uwagi na kierunek ruchu,
– rysowanie szlaczków od lewej strony,
– rysowanie okręgów i spirali,
– nazywanie części ciała,
– orientacja w schemacie ciała – polecenia typu: daj lewą rękę,
– orientacja w przestrzeni – polecenia typu: idź dwa kroki do przodu, w lewo,
– ćwiczenia w posługiwaniu się pojęciami nad, pod, przed – polecenia typu: narysuj u góry kreskę,
– porównywanie wielkości.

Ćwiczenia percepcji słuchowej

– zabawy muzyczne (wyklaskiwanie rytmów, rymy, słuchanie dźwięków),
– dzielenie wyrazów na sylaby, łączenie sylab w wyrazy,
– podawanie wyrazów zaczynających się tą samą literą, sylabą,
– liczenie głosek w danym wyrazie,
– naśladowanie dźwięków z otoczenia,
– głuchy telefon, rymowanki,
– uczenie się wierszyków, piosenek, zapamiętywanie i powtarzanie ciągów słów,
– odpowiadanie na pytania dotyczące przeczytanej bajki

Ćwiczenia usprawniające grafomotorykę

Ćwicząc sprawność manualną należy zwrócić uwagę na to, czy dziecko prawidłowo trzyma ołówek lub inne narzędzie pisarskie, i czy napięcie mięśniowe nie jest zbyt słabe (wtedy należy wykorzystać twardy ołówek) ani zbyt mocne (miękki ołówek, flamastry); warto wcześnie wyrabiać nawyki ruchowe związane z kierunkiem pisania (rysowanie szlaczków od lewej do prawej strony, kreślenie linii, okręgów). Ćwiczenie mięśni odpowiadających za pisanie zapobiegają późniejszemu usztywnianiu i bólowi ręki (ściskanie gumowej piłki, lepienie z plasteliny, puzzle, gry wymagające tasowania kart i poruszania pionkami, zabawy małymi przedmiotami: figurkami, samochodzikami, rysowanie, klejenie, mocne zaciskanie i rozluźnianie dłoni z kciukiem na zewnątrz, spacery palcami po stole).

Powodzenia,

Agnieszka Grabek

psycholog przedszkolny

20.05.2020 r.

Nieśmiałość

Nasz  ukochany maluch, który w zaciszu rodzinnym jest wulkanem energii i twórcą niesamowitych pomysłów  potrafi  nas zaskoczyć w sytuacjach poza domem lub w obecności osób, które mniej zna. Chowa się za nami, gdy nieznajomy lub mało znany dorosły zwraca się do niego, np. mówi „dzień dobry”, nie lubi być w centrum zainteresowania, w obecności  nieznanych osób spuszcza wzrok, zwłaszcza, gdy jest o coś zapytane,  ucieka do swojego pokoju przed gośćmi,  trudno mu  zawierać nowe znajomości, raczej obserwuje niż włącza się aktywnie w zabawy rówieśników. Zastanawiamy się, czy jego zachowanie świadczy o jakimś zaburzeniu, czy jest cechą osobowości. W każdym z tych przypadków trudności dziecka przeszkadzają mu w satysfakcjonującym funkcjonowaniu i warto jest mu pomóc, by choćby złagodzić te objawy. Życie społeczne wymaga wchodzenia w wielorakie interakcje społeczne od najmłodszych lat.Nieśmiałość, bo o niej chciałabym tu pisać, utrudnia czerpanie przyjemności z życia rówieśniczego, ale także naukę wielu innych aktywności.

Nieśmiałość w wieku 2-4 lat to normalny objaw. Jej podłożem jest lęk, który dominuje w emocjach dziecka na tym etapie rozwoju. Dzieci niechętnie pozwalają oddalić się rodzicowi, nie chcą witać się z panią sąsiadką, na placu zabaw zabierają swoje zabawki i odchodzą w odległy kąt piaskownicy, w przedszkolu potrafią przestać dwie godziny, nie podchodząc do innych dzieci. Z czasem zachowań tego typu występuje coraz mniej, dziecko nabiera pewności siebie i zaczyna odważnie reagować nawet na nowe sytuacje, wierząc, że sobie poradzi. U niektórych dzieci jednak one pozostają utrudniając maluchowi marsz przez życie.

Pojęcie nieśmiałości jest definiowane na wiele sposobów. Można ją traktować jako odmianę lęku pojawiającego się w sytuacjach społecznych, gdy przewiduje się negatywną ocenę siebie. Objawia się on biernością, niepodejmowaniem inicjatywy, niezabieraniem głosu w rozmowach i na zajęciach w przedszkolu, unikaniu współzawodnictwa, brakiem spontanicznej aktywności ruchowej w obecności innych osób. Prowadzi do wycofania się z kontaktów interpersonalnych, do przeżywania niepokoju, lęku lub gniewu w sytuacjach społecznych, a w efekcie do obniżonej samooceny i poczucia nieradzenia sobie. Nieśmiałość wywołuje szereg objawów cielesnych (przyspieszony puls, bicie serca, czerwienienie się, ciche mówienie, trudności w mówieniu, oddychaniu, niezręczność ruchów, drżenie rąk, suchość w gardle), zaburzenia pamięci (na skutek zbytniej koncentracji na przeżyciach), zmniejszone skupienie na działaniu i gorsze efekty działania.

Skąd się bierze ta nieśmiałość? Istnieją różne spojrzenia na  przyczyny jej występowania.  Naukowcy zajmujący się tym zjawiskiem wyróżnili trzy uwarunkowania: biologiczne, osobowościowe i środowiskowe. W przypadku uwarunkowania biologicznego źródłem nieśmiałości może być fizjologiczna konstrukcja układu nerwowego. Daniel Goleman (1997) uważa, że prawdopodobnie dzieci nieśmiałe przychodzą na świat z połączeniami nerwowymi, które sprawiają, że dzieci te są wrażliwe nawet na niewielki stres. Ujęcie osobowościowe polega na tym, że badacze szukają przyczyn nieśmiałości w cechach osobowości, np. wg jednej z koncepcji- koncepcji psychoanalizy – u osób nieśmiałych występuje znaczna rozbieżność między tzw. ja idealnym (to wyidealizowany obraz siebie, osoba widzi siebie, taką, jaką chciałaby być), a ja realnym (obraz siebie takiego jakim jestem naprawdę. Wskazuje się też na rozbieżności między obrazem własnej osoby, a wymaganiami ze strony społeczeństwa. To rozdarcie skutkuje, tym że dzieci nieśmiałe uważają, że nie są w stanie sprostać wymaganiom jakie im są stawiane. Czują, że są do niczego, nisko siebie oceniają, zamykają się w sobie, nie wchodzą w relacje, by nie zostać ośmieszonym, wyśmianym.

Środowiskowe uwarunkowania nieśmiałości:

  1. Stosunek rodziców do dziecka: rodzice dzieci nieśmiałych są bardziej surowi, skłonni do gniewu, unikają rozmów z własnymi dziećmi, (Harwas- Napierała 1979).Rodzina może też być nadmiernie opiekuńcza. Rodzice spełniają wszystkie życzenia dziecka i zaspokajają jego wszystkie potrzeby, w ten sposób ograniczają samodzielność dziecka, kiedy spotyka się ono z jakimś wyzwaniem, nie podejmuje aktywności tylko wycofuje się, gdyż nie wie czy samo sobie poradzi, (Borecka- Biernat 2001).
  2. Wymagania i zakazy: dziecko obarczone zbyt wysokimi wymaganiami staje się niepewne, czuje że nie może im sprostać, ma niską samooceną. Z kolei zupełny brak wymagań prowadzi do braku zaangażowania, jeśli od dziecka się nie wymaga nie ma ono możliwości zorientowania się czy poradziłoby sobie z sytuacjami wymagającymi od niego podjęcia różnych form aktywności.
  3. Warunki materialno-bytowe: nieśmiałość może być skutkiem poczucia niższości, wywołanego przez trudności materialne, brak odpowiedniego ubrania czy niską społeczną pozycję rodziców.

Jak pomóc dziecku w przezwyciężaniu nieśmiałości?

Celem naszych działań nie jest jej całkowite pozbycie się, ponieważ zlikwidowałoby to też pozytywne aspekty (wrażliwość na innych, stawianie sobie wysokiej poprzeczki), tylko nauczenie dziecka radzenia sobie z własną nieśmiałością w kontaktach społecznych.

Wspomaganie dziecka:

  • Unikać mówienia o dziecku, że jest nieśmiałe i poprosić innych, by tego nie robili
  • Zachęcać dziecko, by określało siebie za pomocą zwrotów skupiających się na jego mocnych stronach
  • Łagodnie zniechęcać dziecko do wypowiadania samospełniających się negatywnie przepowiedni ‘”Nie dam sobie z tym rady” i posuwać pozytywne frazy ‘Masz kłopot, bo to jest naprawdę trudne. Nikomu się za pierwszym razem nie udało”
  • Opowiadać dziecku historyjki, w których ono jest bohaterem , rozwiązującym tajemnicze zagadki i ocalającym świat (można sięgnąć po bajki terapeutyczne)
  • Okazywać tolerancję na jego trudności
  • Stwarzać okazje bycia pomocnym. Pomaganie sprawia, że celem zainteresowania dziecka jest osoba, której pomaga i bardzo podnosi samoocenę
  • Podtrzymywać wcześniejsze oczekiwania wobec dziecka, mimo trudnych emocji. Nie zwalniać z obowiązków, pomagać w przezwyciężaniu trudności
  • Stwarzać okazje do rozmów na temat emocji ludzi i radzeniu sobie w trudnych sytuacjach z wykorzystaniem pomocy graficznych, gier
  • Zachęcać dziecko do opowiadania o wydarzeniach danego dnia i emocjach, jakie mu towarzyszyły
  • Używać poczucia humoru jako sposobu na zwiększanie dystansu do własnych problemów i jaklo dobrej techniki rozładowywania napięć
  • Stwarzać okazje do zabaw w grupie, by dziecko mogło ćwiczyć umiejętności społeczne i nawiązywać przyjaźnie
  • Zapraszać do zabaw z młodszym dzieckiem, w ten sposób dziecko nieśmiałe będzie miało większe umiejętności i  będzie bardziej doceniane
  • Koncentrować się na osiągnięciach dziecka, nie na nim samym
  • Ćwiczyć zachowania typowe dla różnych sytuacji społecznych poprzez odgrywanie scenek z podziałem na role
  • Uczyć, jak  zapoznać się z innym dzieckiem, przyłączyć do bawiącej się grupki, ćwiczyć zwroty „Cześć! Co robicie?”, „Mogę z wami się pobawić”,  „Mam  na imię…”
  • Ćwiczyć typowe pozdrowienia , zdania rozpoczynające i kończące rozmowy, zwroty grzecznościowe np. w zabawie pluszakami
  • Wspierać pozytywną samoocenę poprzez  zapisywanie na karteczkach dobre zachowania  naszej pociechy, wkładać do specjalnego pudełka i pokazać mu wieczorem, jak dużo ich się zebrało.

Dzieci nieśmiałe często boją się, że „wszystko zepsują”. Można spróbować odczulić je poprzez zabawy w robienie błędów – „Kto namaluje najbrzydszy obrazek?”, „Kto najgorzej się ubierze?”… , opowiadać o własnych potknięciach, zachęcać do podejmowania ryzyka w granicach rozsądku, zaczynając od takich aktywności, w których porażka nie ma większego znaczenia.

Nasze działania mogą nie “wyleczyć” dziecka z nieśmiałości, ale z pewnością będą dla niego ogromną pomocą.

Pozdrawiam, Agnieszka Grabek

19.05.2020 r.

Origami

Tak niewiele potrzeba do tej aktywności, a jak ogromne niesie za sobą korzyści. Wystarczy kawałek papieru,  czas i chęci! Origami to sztuka składania papieru. Z różnokolorowych kartek powstają zwierzęta, rośliny, budowle, pojazdy… co kto woli. Nie ma tu żadnych ograniczeń. Wyobraźnia rządzi! Origami narodziło się w Chinach, jako dekoracje służące do obrzędów religijnych, później przeniosło się również do Japonii, gdzie metoda ta osiągnęła rangę prawdziwej sztuki. Według niektórych, Japonia swoją potęgę zawdzięcza właśnie origami: starej sztuce składania papieru.Nazwana od japońskiego połączenia słów: oreru – zginać i gami [kami] – papier, origami.Teraz składaniem papieru według wzoru bawią się dzieci i dorośli na całym świecie.

Origami to bardzo atrakcyjna i cennametoda w rękach rodziców, nauczycieli i terapeutów. Może wspomagać i uzupełniać proces dydaktyczny i terapeutyczny. Nie wymaga szkoleń, drogich materiałów, „wiedzy tajemnej”. Wystarczy kwadratowa (lub rzadziej w kształcie koła, prostokąta, trójkąta) kartka papieru i dwie dłonie, które z czasem stają się coraz sprawniejsze. Do składania origami używany jest przeróżny papier – gładki i wzorzysty, barwiony i drukowany, gruby i cienki, błyszczący i matowy…Składanie papieru poprawia małą motorykę, koordynację wzrokowo-ruchową, spostrzeganie wzrokowe, orientację i wyobraźnię przestrzenną. Pobudza także układ nerwowy, przyspiesza rozwój, uzupełnia deficyty, myślenie logiczne i przestrzenne. Dziecko uczy się, jak poszczególne etapy wpływają na końcowy efekt.Odtwarzanie kolejnych kroków składania papieru ćwiczy pamięć i wymaga koncentracji uwagi. Uczy takżedokładności, wytrwałości i  cierpliwości.Składanie papieru rozwija pasję twórczą dzieci, daje pełne zadowolenie i poczucie samodzielności w odniesieniu do wykonywanej pracy. Dziecko operuje kolorami, fakturami, kształtami, co stymuluje układ nerwowy. Origami jest jednocześnie zabawą i nauką kompozycji, wyczucia proporcji, przestrzeni na płaszczyźnie.Może być też narzędziem wspomagającym naukę matematyki. Operowanie kartką papieru pomaga dziecku w zrozumieniu pojęć matematycznych. Składanie papieru w różnorodny sposób ułatwiazrozumienie  związku między kwadratami, prostokątami i trójkątami oraz podział całości na części. Origami wycisza układ nerwowy, uspokaja. Nie lubi pośpiechu, wymaga skupienia i wewnętrznego spokoju – i choćby z tego powodu warto zarazić tą papierową pasją nasze dzieci.Wykonane figurki mogą służyć później do wspólnej zabawy, kreacji zabawowej rzeczywistości. W naszym przedszkolu panie nauczycielki wielokrotnie wykorzystywały tę metodę do pracy z dziećmi, wiedząc, jak jest ona wartościowa.

Rozpoczynając przygodę z origami warto zaczynać od najprostszych wzorów, by nie narazić na zniechęcenie dziecka i siebie. Odniesiony sukces zachęci do dalszych wyzwań. Wybierając papier do origami należy kierować się zasadą – im bardziej skomplikowany wzór, tym większy i cieńszy powinien być kawałek papieru. Wielkość arkusza należy wybrać określając pożądaną wielkość figurki.

Polecam lektury:

  1. “Origami. Sztuka składania papieru” pod red. Katarzyny Klimas
  2. Aytűre-Scheele Z., „Bajkowy świat origami. Ludziki, zwierzęta, kwiaty”
  3. Aytűre-Scheele Z., „Origami. Sztuka składania papieru”
  4. Aytűre-Scheele Z.,”Czaodziejski świat origami –Papierowe zwierzęta”
  5. IlseNimschowski, „Dziecinnie Proste Origami”
  6. Halyna Salo, „Origami dla małych rączek”

Podstawy origami oraz proste i ciekawe wzory znajdziecie Państwo na stronach:

http://www.zabawkowicz.pl/zabawka/1763,origami-dla-poczatkujacych.html

https://www.chillizet.pl/Styl-zycia/Dom/Origami-dla-dzieci-proste-wzory-instrukcja-krok-po-kroku-23675

Życzę fantastycznej zabawy!

Agnieszka Grabek

18.05.2020 r.

Masażyki

Maluch po pojawieniu się wśród nas, a nawet już w łonie mamy, zaczyna poznawać świat i swoje miejsce w nim korzystając ze swoich zmysłów. Rzeczywistość ukazuje mu się poprzez wzrok, słuch, węch, smak, dotyk. To są klasycznie rozumiane zmysły. W obecnym czasie wyróżnia się również dodatkowo :

  • zmysł odczuwania temperatury: za odczuwanie zmian ciepłoty odpowiadają specyficzne termoreceptory, zlokalizowane zarówno w obrębie skóry, jak i w wewnętrznych częściach organizmu;
  • propriocepcja: odpowiedzialne za nią receptory obecne są w mięśniach i więzadłach, dzięki propriocepcji wiemy, gdzie w danym momencie znajdują się poszczególne części naszego ciała – to właśnie ona pozwala nam chociażby podczas badania neurologicznego, przy zamkniętych oczach, trafić palcem w nos;
  • zmysł równowagi: związane z nim receptory zlokalizowane są w kanałach półkulistych, zaliczanych do struktur ucha;
  • zmysł czucia bólu (nocycepcja): bardzo ważny zmysł, za który odpowiadają receptory bólowe, czyli nocyceptory – w końcu to dzięki nim np. wtedy, gdy jakaś część naszego ciała ma kontakt z ogniem, odczuwamy ból i w efekcie cofamy się, unikając poparzenia.

Wszystkie one pomagają nam orientować się w świecie, znać nasze położenie w nim i adekwatnie reagować na to, co się wokół nas dzieje.  Dotyk jest jedną z pierwszych form komunikacji pomiędzy niemowlęciem a rodzicami lub opiekunami. Poprzez przytulenie, kołysanie, delikatny masaż, zabiegi higieniczne okazujemymaleństwu miłość i zapewniamy poczucie bezpieczeństwa. Dzieci uwielbiają kontakt fizyczny z rodzicem. Dopominają się o zabawy – siłowanki, zabawy  – podrzucanki, a także o wyciszające masowanie. Taki rodzaj kontaktu pogłębia nasze relacje z dzieckiem, buduje pozytywną więź między nami, a także uczy pociechę regulować własne emocje, wyciszając je. Kształtują orientację we własnym ciele, dostarczają bodźców. Do wspólnych zabaw warto włączyć masażyki. Masaż dziecięcy to forma ćwiczeń relacyjnych, technika delikatnego głaskania dziecka.Masażyki dająodprężenie, relaks i radość. Wierszyki w nich wykorzystywane często rozbawiają dziecko, wprawiając je w dobry nastrój. W zabawie należy pamiętać o stworzeniu odpowiedniej atmosfery – skoncentrować się na dziecku i jego doznaniach, przygotować przytulny zakątek, nie śpieszyć się, spokojnie oddychać. Dotyk jest przyjemny, a rodzic jest blisko…  Taka sytuacja jest wymarzona dla każdego malucha!

Polecam książkę, która zawiera ogrom zabawnych wierszyków do wykorzystania w zabawie masażykami : M. Bogdanowicz „Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki”. Na podanych stronach Internetowych zamieszczone są propozycje z tej  lektury:

http://www.zsdziadowakloda.pl/dzieci-ce-masa-yki.html

https://czasdzieci.pl/ro_artykuly/id,228753.html

Tu znajdziecie Państwo kilka sprawdzonych w mojej pracy terapeutycznej klasycznych  propozycji:

https://przedszkole.strykow.superszkolna.pl/cms/15462/masazyki

Życzę relaksującej zabawy,

Agnieszka Grabek

13.05.2020 r.

Co z tymi emocjami?

Przebywanie dłuższy czas razem, na ograniczonej przestrzeni dało nam możliwość uważniejszej obserwacji naszych pociech. Doświadczyliśmy wspólnie wielu fantastycznych momentów, gdy się świetnie bawiliśmy, zauważyliśmy nowe umiejętności, które nabył nasz maluch, towarzyszyliśmy mu w odkrywaniu różnych zjawisk i elementów środowiska. Ten czas pokazał nam nasze dziecko w wyjątkowy sposób. Ale też częściej borykaliśmy się zapewne z różnymi trudnymi sytuacjami. Maluch domaga się dużo naszej uwagi, a często też ma trudności z dostosowaniem się do nowej sytuacji, myśląc, że nasz czas w domu jest wyłącznie dla niego.Niepewność sytuacji związanej z pandemią, mała przestrzeń, ciągła obecność wszystkich członków rodziny mogły powodować zmęczenie, rozdrażnienie w nas dorosłych. Dziecko również doświadcza podobnych emocji. Tylko, że jest dużo mniej świadome, tego co się z nim dzieje. Najczęściej tak jest, że trudne zachowania naszych pociech wynikają z różnorodnych uczuć, które nimi targają. Są odpowiedzią na sytuacje, które w jakiś sposób są dla dziecka trudne. Mała świadomość dotycząca tej sfery swojego funkcjonowania powoduje, że reakcje dziecka są gwałtowne i ekspresyjne. Dziecko buntuje się, płacze, krzyczy, rzuca zabawkami, a czasem próbuje nas uderzyć.  W takich sytuacjach warto się zastanowić jakiego typu emocje stoją za „awanturami” naszej pociechy. Często samo nazwanie uczucia – „Widzę, że siostra bardzo cię zezłościła”, „Można się zdenerwować, kiedy garaż się zawala” –  które wyraża dziecko, potrafi je uspokoić na tyle, że możemy wspólnie się zastanowić, jak rozwiązać trudną sytuację. Sposobem na to,  żeby maluch nauczył się panować nad swoimi reakcjami emocjonalnymi i reagować adekwatnie do sytuacji jest stopniowe zapoznawanie go z tym tematem. Warto nazywać jego i swoje emocje, opowiadać o uczuciach, których doświadczyliśmy w sklepie, wskazując na to, jak sobie poradziliśmy. Jako rodzice modelujemy zachowania naszych dzieci. Widząc, jak my sobie radzimy z nieprzyjemnymi sytuacjami, będą nas naśladować. Uświadomić, że zawsze mamy możliwość wyboru naszego zachowania w danej sytuacji. Jedne zachowania będą dla nas skuteczniejsze i trafniejsze niż inne. Należy unikać krzywdzenia innych ludzi, nawet jeżeli jesteśmy na nich słusznie rozzłoszczeni. W inny sposób należy pokazać, co czujemy. Dziecko powinno nauczyć się właściwie rozpoznawać swoje emocje i poznać sposoby radzenia sobie z nimi. Pomóżmy mu! Możemy wykorzystywać obrazki, zdjęcia l ukazujące ludzi w różnych stanach emocjonalnych i w różnych sytuacjach, robić kalendarze emocji, termometry uczuć, pokazujące natężenie naszego odczuwania, czytać opowiadania dotyczące tej sfery życia, grać w gry kształcące umiejętność dzielenia się emocjami, doświadczeniami i przeżyciami …  W literaturze i na stronach internetowych można znaleźć kopalnię ciekawych dla dziecka pomysłów i podpowiedzi, jak wspomóc naszego malucha w rozwoju jego kompetencji społeczno-emocjonalnych. Oto niektóre z nich:

Gry

  1. https://smallsteps.pl/materialy-do-pracy/gry-emocje-gramy-emocje-nazywamy/#.Xru2IEBuKUl
  2. https://mamologia.pl/kosci-emocji-bezplatna-gra-do-pobrania/
  3. https://kursy.cdw.edu.pl/kostka-emocji-do-pobrania/
  4. https://www.gruntownia.pl/emocje-materialy-do-pobrania/
  5. https://warsztatzemocjami.pl/emocje-psychoedukacja-dla-dzieci/
  6. https://emocjedziecka.pl/dymki-emocje-mysli-slowa-materialy-pracy-dzieckiem/

Opowiadania i wierszyki

  1. http://wierszykidladzieci.pl/wojtyla/radosc-zycia.php – wiersz „Radość życia”
  2. http://www.bajkownia.org/czytaniebajek/2572-straszny-strach – wiersz „Straszny strach”
  3. http://wierszykidladzieci.pl/przylepa/zlosnik.php – wiersz „Złośnik”
  4. http://maja-literatura.blogspot.com/2018/11/zy-humorek-dorota-gellner.html – wiersz „Zły humorek”
  5. http://wierszykidladzieci.pl/brzechwa/psie-smutki.php – wiersz „Psie smutki”
  6. https://warsztatzemocjami.pl/bajka-o-zaakceptowaniu-wlasnej-zlosci/
  7. https://www.wierszedladzieci.pl/czytaj/strach/ – opowiadanie „Strach”
  8. http://www.nasze-bajki.pl/pl/przegladarka.aspx?bajka=75 – bajka „O wesołym i smutnym żółwiu”
  9. https://opoka.org.pl/biblioteka/B/BB/BBD/dla_duszy/wam_2010_dla_duszy.html#1 – bajka „O tym jak smutna dziewczynka przestała być smutna”
  10. https://czasdzieci.pl/czytanki/id,911595-strach_ma_wielkie.html – bajka terapeutyczna „Strach ma wielkie oczy”
  11. https://bajkinatroskiblog.wordpress.com/2016/03/14/wielka-zielona-zlosc/ – bajka terapeutyczna „Wielka Zielona Złość”
  12. https://dobrytata.waw.pl/o-lisku-urwisku-bajka-terapeutyczna.html – bajka terapeutyczna o napadach złości „O lisku Urwisku”
  13. https://bajkinatroskiblog.wordpress.com/2017/07/07/straszna-burza-i-straszny-serwacy/ – bajka terapeutyczna „Straszna burza i straszny Serwacy”
  14. https://www.bibpedskawina.pl/attachments/article/23/bajki2.pdf – „Magiczne bajki na dziecięce smutki. Bajki pomagajki dla nieco starszych dzieci”

Prace plastyczne

  1. https://www.panikredka.pl/2017/08/zabawa-z-emocjami.htmlbuźka z papieru technicznego z wymiennymi oczkami i ustami
  2. http://earlylearning.momtrusted.com/2013/01/faces-and-feelings/ buźki z minkami z drucików kreatywnych
  3. https://pracaplastyczna.pl/index.php/rodzina-emocje/1252-jak-sie-czujeszbuźki z połówek papierowych talerzyków
  4. https://thepinterestedparent.com/2013/11/teaching-toddlers-emotions/ buźki z papierowych talerzyków
  5. https://www.hellowonderful.co/post/mix-and-match-felt-paper-plate-faces/buźki z emocjami z papierowego talerzyka i filcu
  6. https://www.hellowonderful.co/post/pumpkin-emotions-craft/dynia emocji z papierowego talerzyka
  7. http://kolorowy-swiatdzieci.blogspot.com/2016/05/nasze-emocje-kolorowe-stworki.html stworki rozdmuchiwane słomką do napojów
  8. https://pracaplastyczna.pl/index.php/rodzina-emocje/1443-zegar-emocjizegar emocji z talerzyka papierowego
  9. https://pracaplastyczna.pl/index.php/rodzina-emocje/1055-radosc-smutek-zloscdziewczynka z różnymi wyrazami twarzy z rolki po papierze toaletowym
  10. https://whereimaginationgrows.com/emotions-story-stones-for-kids/emocje malowane na kamieniach
  11. https://warsztatzemocjami.pl/wulkan-psychoedukacja-dot-zlosci-i-agresji-dla-najmlodszych/

wulkan złości

Życzę wielu miłych chwil na wspólnej zabawie,

Agnieszka Grabek

11.05.2020 r.

Orientacja w przestrzeni

Nasz maluch od momentu pojawienia się na świecie musi nauczyć się właściwie oceniać przestrzeń, w której się znajduje i swoje położenie w nim. Jest tojedna z podstawowych umiejętności, pozwalających  funkcjonować w świecie.Dzięki niej możemy się poruszać we właściwym kierunku, podnieść klocek z podłogi, wziąć łyżeczkę i zjeść z niej kaszkę… Tak, umiejętność właściwego oceniania położenia siebie i przedmiotów w przestrzeni warunkuje właściwy rozwój. W jego toku maluch nauczy się również odpowiednio określać je werbalnie.

Na początku okresu  przedszkolnegokształtuje się świadomości własnego ciała. Dzieci powinny umieć wskazywać i nazywać części swojego ciała.Kolejnym etapem jest umiejętność  wyznaczania kierunków w przestrzeni od osi własnego ciała: w przód, w tył, w górę, w dół, w lewo, w prawo oraz w ustalaniu położenia obiektów względem własnej osoby (przede mną, za mną, po mojej lewej stronie itd.). Później dziecko nabywa umiejętność określenia, jakie miejsce zajmuje w przestrzeni inna osoba. Dzieci powinny również umieć wyprowadzić kierunki w przestrzeni od ciała drugiej osoby i ustalić położenie obiektów względem niej (na lewo od…, na prawo od… itd.). Następnie kształtuje się umiejętność określania miejsc różnych obiektów w przestrzenii określania ich wzajemnego położenia. Sześciolatkizaczynają radzić sobie z zadaniami dotyczącymi orientacji na kartce papieru. Na kartce dzieci wyróżniają górę i dół, prawą i lewą stronę. Podobnie jak w wypadku drugiej osoby lub przedmiotów, przenoszą na kartkę schemat własnego ciała.

E. Gruszczyk-Kolczyńska pisze: „Przygotowując dziecko do szkoły, trzeba zadbać o kształtowanie orientacji przestrzennej. Warto się tym zająć, aby dziecko lepiej rozumiało swoje otoczenie i mądrzej w nim funkcjonowało. Efekty uczenia będą zależeć od przestrzegania prawidłowości rozwojowych. Znaczenie ma także to, w jaki sposób (jakimi metodami) dorosły będzie rozwijał orientację przestrzenną. Najważniejsze są tu bowiem doświadczenia dziecka, a nie słowne wyjaśnienia dorosłych. Dziecko poznaje przestrzeń przez własny ruch, obserwując ją, odczuwając i nazywając słowami własne doświadczenia. Trzeba więc organizować dla dziecka specjalne sytuacje poznawcze, zabawy, a także zadania do wykonania” (1997:13–14).

Propozycje do zabaw i ćwiczeń kształtujących orientację przestrzenną:

Rozwijanie świadomości własnego ciała

  • oglądanie własnej sylwetki w lustrze
  • odczuwanie świadomości granic ciała (ćwiczenia według metody Ruchu Rozwijającego W. Sherborne)
  • dotykanie wymienionych części ciała, a potem poruszanie nimi
  • równoczesne poruszanie dwiema wymienionymi częściami ciała (czasem można polecić dzieckuwykonywanie tego ćwiczenia z zamkniętymi oczami)
  • stawianie oporu lub odczuwanie bezwładu w różnych (wymienionych) częściach ciała
  • odgrywanie scenek pantomimicznych, w których postawa ciała przedstawia określone emocje
  • określanie funkcji różnych części ciała
  • rysowanie postaci ludzkiej, po uprzednim obejrzeniu siebie w lustrze
  • naśladowanie ruchu dziecka przedstawionego na obrazkach
  • wykonywanie ćwiczeń z elementem równowagi
  • wskazywanie swoich prawych i lewych części ciała.

Wprowadzanie kierunków od osi własnego ciała

  • wykorzystanie  zabaw  muzyczno-ruchowych, np.: Pingwin, Tańczymy Labada…
  • poruszanie się po wytyczonych trasach, labiryntach
  • poruszanie się pod dyktando rodzica, np. Idź pięć kroków w prawą stronę, dwa do przodu, trzy w lewą stronę
  • zabawy i ćwiczenia równoważne tułowia, związane z chodem, np. chodzenie tyłem, przodem, slalomem, zygzakiem…
  • ćwiczenia związane z percepcją słuchową, np. Skąd dochodzi dźwięk?

Orientacja w schemacie ciała drugiej osoby

  • porównywanie schematu własnego ciała ze schematem ciała drugiej osoby, porównywanie swojego wyglądu z wyglądem drugiej osoby
  • zabawa w lustro – naśladowanie ruchów wykonywanych przez drugą osobę
  • wskazywanie u drugiej osoby wymienionych części ciała
  • współdziałanie z drugą osobą (zabawy siłowanki lub ćwiczenia według metody Ruchu Rozwijającego W. Sherborne).

Spostrzeganie położenia przedmiotów w przestrzeni (miejsca i kierunku)

  • nazywanie położenia przedmiotów względem siebie jako będących:z przodu, z tyłu, przed, za, ponad, poniżej, po prawej lub po lewej stronie
  • określanie miejsca położenia wskazanych przedmiotów; posługiwanie się określeniami: góra, dół, na, pod, za, w
  • uczestniczenie w zabawach typu: Ciepło – zimno  – Gdzie schowała się lalka?,
  • układanie zabawek według wskazówek rodzica, np. Połóż klocek na drugiej półce, między misiem a piłką
  • odtwarzanie podanych sekwencji (układanie kolorowych klocków według schematu – np. dwa niebieskie, jeden czerwony… , zapamiętywanie ich i odtwarzanie w takiej samej kolejności).

Orientowanie się na kartce papieru.

  • odwzorowywanie schematu własnego ciała na kartkę papieru: góra, dół, lewy brzeg, prawy brzeg kartki
  • umowy dotyczące kartki leżącej na stole: teraz tu jest góra, dół, lewy brzeg, prawy brzeg, górne rogi – lewy i prawy, dolne rogi – lewy i prawy
  • porozumiewanie się w sprawie miejsca na kartce papieru: rysuj od górnego, lewego rogu, narysuj na dole kwiatek, prawy dolny róg pozostaw pusty
  • dyktando rysunkowe
  • zapoznanie dziecka ze sposobami przedstawienia przestrzeni na płaszczyźnie: obrazki – widokówki, plany pomieszczeń, mapa miejscowości itd. Dzieci mają wiedzieć, że istnieją różne sposoby przedstawienia przestrzeni na płaszczyźnie i mają rozróżniać: to jest mapa, to jest plan, a to jest obrazek przedstawiający np. dom.

Życzę udanych zabaw!

Agnieszka Grabek

6.05.2020 r.

Percepcja wzrokowa

Do prawidłowego funkcjonowania edukacyjnego naszego dziecka niezbędny jest między innymi odpowiedni rozwój percepcji wzrokowej. Percepcja wzrokowa (…) jest zdolnością do rozpoznawania i rozróżniania bodźców wzrokowych a także do ich interpretowania przez odniesienie do poprzednich doświadczeń” (Frostig i Horne, 1989). Zaburzenia w tym zakresie bardzo utrudniają naukę pisania, czytania, rozwiązywania zadań matematycznych, a także uczenia się kolejnych przedmiotów w szkole. Jeżeli dziecko w wieku przedszkolnym nie lubi puzzli, układanek, nie interesuje się zabawą klockami, niechętnie układa historyjki obrazkowe, ma trudności z wyszukiwaniem sobie różnic i podobieństw w obrazkach, nie potrafi rysować czy układać według wzoru świadczy to o zaburzeniach rozwoju w sferze percepcji wzrokowej. Dziecko unikając aktywności, których nie lubi, ogranicza sobie możliwość usprawniania tych funkcji. Skutek jest taki, że problemy mogą się nasilać. Należy zatem zadbać o dostarczanie przedszkolakowi różnorodnych działań ukierunkowanych na wspieranie zaburzonej sfery.Percepcja wzrokowa doskonali się poprzez doświadczenie, można „przemycać” do zabawy z dzieckiem takie aktywności, które sprzyjają doskonaleniu spostrzegania wzrokowego.

Przykłady ćwiczeń usprawniających percepcję wzrokową:

  • Układanie puzzli –stopniowo zwiększamy również liczbę elementów;
  • Wyodrębnianie różnic miedzy obrazkami – można wykorzystać obrazki dostępne w książeczkach dla przedszkolaków – zadaniem dziecka jest znaleźć różnice między obrazkami – ich ilość jest zazwyczaj określona, np. 5 różnic;
  • Ćwiczenia pamięci wzrokowej –1. zapamiętywanie przedmiotów – kładziemy przed dzieckiemkilkaprzedmiotów, stara się je zapamiętać, a po zasłonięciu przez nas – wymienia; 2. pokazujemy dziecku obrazek na kilka sekund, i zakrywamy. Następnie pytamy: co było na obrazku? Ile było np. misiów, samochodów itp.?;
  • Gra w domino – szukanie pary takich samych obrazków lub liter;
  • Wyszukiwanie elementów na obrazku lub w otoczeniu – według kategorii („czy jest na tym obrazku jakieś dziecko, zwierzątko, pojazd?”, „pokaż mi na tym zdjęciu wszystkie dzieci, które mają czapki”) lub według położenia („pokaż mi coś, co leży na stole”, „pokaż, które zwierzęta na tym obrazku stoją na łące”), ukrytych przedmiotów na obrazku;
  • Układanie figur, kształtów, szeregów –  układanie wg wzoru (musimy przygotować wcześniej dwa komplety klocków,  kolorowych figur np., wyciętych z kartonu). Układamy przed dzieckiem wzór ze „swojego” kompletu, np. czerwony trójkąt – żółte koło – niebieski kwadrat – czerwony kwadrat itd., następnie dziecko musi ułożyć taki sam wzór jak nasz;
  • Układanie z pamięci (układamy wzór, prezentujemy go dziecku przez pewien czas, np. 20 sekund i prosimy, aby uważnie się przyjrzało i postarało zapamiętać. Następnie składamy wzór, a dziecko odtwarza go z pamięci (wykorzystując do tego figury ze swojego kompletu);
  • Składanie pociętych obrazków• wg wzoru (np. przecięte na kilka części dwie identyczne kartki pocztowe – rodzic układa swoją jako wzór, a następnie to samo robi dziecko) i bez wzoru (można tu wykorzystać różne kalendarze, pocztówki, zdjęcia – pocięte na kawałki);
  • Uzupełnianie braków na obrazkach – zadaniem dziecka jest rozpoznanie i nazwanie brakujących części/przedmiotów (np. brak nosa w rysunku twarzy);
  • Układanie historyjek obrazkowych – ułożenie i opisanie obrazków zgodnie z kolejnością zdarzeń;
  • Przerysowanie prostych figur i kształtów (koło, trójkąt) – najpierw w oparciu 
o prezentowany wzór, potem z pamięci – prezentujemy wzór przez kilka sekund potem chowamy go i dziecko rysuje z pamięci;
  • Łączenie linii, punktów – odtwarzanie kształtów przedmiotów;
  • Rysowanie dowolne, malowanie, lepienie, wycinanie, zaginanie papieru (origami);
  • Kalkowanie,kończenie zaczętych rysunków;
  • Segregowanie figur ze względu na wielkość, kolor, kształt;
  • Opisywanie otaczającej rzeczywistości  – wspólne obserwowanie prostych zdarzeń, czynności, a następnie opisywanie ich przez dziecko (np. podczas spacerów);
  • Skojarzenia  – należy przygotować kilka obrazków, na których są np. sprzęty domowe, zwierzęta, zawody (ważne aby na obrazku był jeden element). Zadaniem dziecka jest właściwe przyporządkowanie obrazków do siebie.

Wiele z tych aktywności wykorzystujemy często w domach we wspólnych zabawach, zupełnie naturalnie wprowadzając je w repertuar zabaw dziecka. Bawiąc się z nim sprawiamy, że działania są bardziej atrakcyjne dla naszego malucha. On bardzo potrzebuje naszego zainteresowania i towarzystwa. Bawmy się więc świadomie wykorzystując pomysły z powyższej listy.

Życzę wielu udanych zabaw!

Agnieszka Grabek

5.05.2020 r.

Parę słów o trudnych sytuacjach

 Wczesne dzieciństwo naszych „skarbów” dostarcza nam wielu zachwytów, przepięknych chwil i radości. Dziecko z dnia na dzień nabywa nowe umiejętności, które nas napawają dumą, okazuje nam miłość i przywiązanie. Bardzo cenimy wszystkie chwile spędzone z maluchem. Wspólne zabawy, odkrywanie świata jest fantastyczną przygodą. Ale od czasu do czasu nasze dziecko pokazuje swoje trudniejsze oblicze. Ni z tego ni z owego, podczas wyjścia na zakupy kładzie się na podłodze krzycząc wniebogłosy, domagając się dodatkowej zabawki z górnej półki lub u fryzjera za żadne skarby nie pozwoli miłej pani Beatce zbliżyć się z nożyczkami do włosów, kręcąc się i płacząc, albo po prostu odmówi opuszczenia placu zabaw mimo zbliżającego się mroku. „Skandaliczne” zachowanie naszego malucha wywołuje u nas wiele nieprzyjemnych uczuć – od wstydu w obliczu publicznej porażki wychowawczej, poprzez gniew i złość w stosunku do rozbrykanego malca, aż do lęku przed następną wspólną kompromitacją. A i u dziecka oprócz satysfakcji z uniknięcia bliżej nieznanych zabiegów, sytuacja ta wywołuje poczucie dyskomfortu. Czuje się na pewno winny rozgniewania ukochanego rodzica, ale przede wszystkim boi się utraty bliskości z najważniejszą osobą w jego otoczeniu.

Dlatego, aby uniknąć nagromadzenia się podobnych niezbyt przyjemnych doświadczeń dobrze byłoby przyjrzeć się różnorodnym reakcjom dziecka na pojawiające się sytuacje w jego życiu. Zadać sobie pytanie, czy często reaguje w ten sposób na sytuacje, które mu się nie podobają lub sprawy, których chce uniknąć albo wręcz przeciwnie coś wymusić? I jeżeli tak, to jak my zachowujemy sięwobec takich reakcji – krzycząc, ustępując mu, walcząc… Być może to maluch próbuje przejąć kontrolę w naszym domu i sterować zachowaniem członków rodziny. Lub może reakcja jego wynikała z lęku przed nową, zupełnie dla niego nieznaną sytuacją. I w związku z tym wpadł w panikę?

Dziecko od urodzenia uczy się świata i ma ogromną tolerancję dla nowości. Większość rzeczy, osób, sytuacji spotyka po raz pierwszy. Najczęściej reaguje ciekawością, zaangażowaniem, ale czasem lękiem. Trzeba je w pogodnej, naturalnej atmosferze oswajać z sytuacją. Nie należy straszyć, nie pozwolić rozwijać się lękom ani ulegać pierwszym reakcjom paniki czy niechęci. Niech maluch nauczy się stawiać im czoła!

Podstawowa zasada to – nie zaskakiwać. Dziecko musi wiedzieć, gdzie się udajemy, co taka wizyta ma na celu, jak będzie wyglądała Np. udajemy się do fryzjera, aby obciąć włoski, które przeszkadzają mu w zabawie klockami i samochodzikami na podłodze. To pozwoli mu czuć kontrolę nad tym, co go spotyka. Dobrze jest, gdy dziecko wcześniej pozna miejsca, gdzie będzie poddane czynnościom niepokojącym typu: wizyta w dwudziestym trzecim sklepie z ciuchami w galerii handlowej, strzyżenie włosków lub przeglądanie ząbków czy mierzenie niewygodnych bucików.Pozwólcie dziecku towarzyszyć Wam w zakupach na miarę jego możliwości (niekoniecznie wybierając sobie sukienkę na lato). Zabierzcie na swoją wizytę u pani dentystki. Niech będzie świadkiem waszego przeglądu stomatologicznego czy nawet, o zgrozo! borowania i zakładania plomby. Niech maluch zobaczy, że mama z dziarską miną pozwala Pani Beatce myć, obcinać i modelować własne włosy. Niech widzi niezdecydowaną minę tatusia wybierającego buty do biegania. Te doświadczenia pozwolą dziecku oswoić się z nowymi przestrzeniami, nowymi czynnościami w jego życiu. Przy okazji zrozumie także, że są to zupełnie zwyczajne sytuacje, w których uczestniczy każdy człowiek. Zaś wy staniecie się wzorem zachowania w tych miejscach. Mama cierpliwie siedzi przed lustrem pani fryzjerki, a tata bez skrzywienia przymierza kolejną parę butów.

Pomocne również będzie zaciekawienie malca aktywnością, którą planujemy, miejscem, które zamierzamy odwiedzić. Cudownym sposobem pokazywania dziecku świata jest zabawa. To takie ćwiczenie nowych wyzwań na sucho, ale też możliwość odreagowania napięcia po już odbytej wizycie i sprawdzenia jak dziecko ją odebrało. Zaproponujcie zabawę w wizytę u dentysty. ! W czasie zabawy będzie też miejsce na pokazanie dziecku jak należy zachować się w tych nowych miejscach: np. na fotelu dentystycznym, jakie nowe sprzęty zobaczy oraz jaki przebieg będzie miała wizyta. Można opowiedzieć mu śmieszne historyjki z naszego życia, albo wymyślone opowiadania o Zajączku – Pączku, który nie mógł jeść marchewki, bo zaczął go boleć ząbek. Zamieńcie się we fryzjera, korzystając z dostępnych w domu sprzętów lub robiąc je z papieru, toreb, plastikowych butelek czy innych będących pod ręką materiałów. Włączcie w zabawę ukochane lalki czy pluszaki waszej pociechy. Niechaj i lalka Zuza zasłuży na modną fryzurkę.A poza tym, skoro Miś – Krzyś może towarzyszyć Konikowi – Patataj w wyprawie do sklepu z podkowami, to i nasz Kacperek da radę przymierzyć i wybrać buciki zimowe.

Planując wspólne aktywności należy pamiętać, o możliwościach dziecka i ograniczyć mniej atrakcyjne wizyty do niezbędnych. Od razu należy też podać dziecku cel i zasady pobytu w sklepie czy u dentysty. Zróbmy plan: bluzka i spódnica dla mamy, kurtka dla Kacperka, na koniec fajny plac zabaw lub lody – Ty wybierasz. W razie marudzenia przypominamy plan. Należy oczywiście wziąć pod uwagę wydolność dziecka i reagować na jego pojawiające się zmęczenie. Lepiej podzielić zakupy na części i przełożyć na inny dzień niż skutecznie zniechęcić dziecko do pogodnego towarzyszenia nam następnym razem.

Uwaga! Są pewne wyjątkowo trudne sytuacje lub zachowania dzieci, o których warto opowiedzieć fachowcowi od problemów wychowawczych. Zdarza się tak, że rodzice zgubili już kontrolę i wgląd w to, co się w rodzinie dzieje. W którymś momencie stracili oni władzę w domu. Dziecko dostaje, co chce i kiedy chce, a rodzice pozwalają mu kierować życiem całej rodziny. Efekt – wizyty u dentysty stają się koszmarem.

Pozdrawiam, Agnieszka Grabek

4.05.2020 r.

DLA KOGO PORADNIA PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA?

                Zdarza się tak, że niektóre zachowania naszych pociech wywołują u nas niepokój. Nie jesteśmy pewni, czy trudne zachowania dziecka lub nieporadnie wykonane prace są naturalnym etapem w rozwoju czy świadczą już o jakiś deficytach rozwojowych, które będą miały wpływ na jakość funkcjonowania dziecka. Czasem to nauczycielka z przedszkola zwraca naszą uwagę na niepokojące zachowania naszej pociechy. Obserwuje ją w innych sytuacjach i może uzupełnić naszą wiedzę na temat naszego malucha. Zastanawiamy się, czy kłopoty dziecka wynikają z uprzedzeń zbyt surowej nauczycielki, czy też mogą być zwiastunem poważniejszych trudności w uczeniu się. Gdzie szukać pomocy?

                Kłopoty dziecka mogą wynikać z różnych przyczyn. Może być impulsywne i to temperament nie pozwala mu wypracować precyzyjnych literek, dokładnie odwzorowanych figur czy czyściutkich i „dopieszczonych” prac plastycznych. Być może również zdolność do koncentracji uwagi i skupienia jej przez dłuższy czas jest zaburzona. Istnieje także możliwość, że sprawność rączek nie jest wystarczająca do zadań edukacyjnych i nie radzą one sobie z ich wykonywaniem przy ograniczonym czasie. Trudności w kontaktach z rówieśnikami mogą wynikać z braku wcześniejszych doświadczeń z innymi maluchami. A może trudności są symptomem głębszych zaburzeń. Aby dokładnie przyjrzeć się niepowodzeniom dziecka i poznać ich przyczyny oraz znaleźć najlepszy sposób ich „okiełznania” polecam wizytę w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Każda placówka oświatowa, od przedszkola do liceum, jest objęta opieką takiego ośrodka. Pracuje tam zespół specjalistów: psychologów, pedagogów, logopedów, terapeutów. Często również zatrudniony jest lekarz i rehabilitant.

                Psycholog opiekujący się daną placówką przeprowadza z rodzicami rozmowę, dotyczącą problemu, z którym boryka się rodzina. Na jej podstawie stawia hipotezę dotyczącą przyczyn trudności. Weryfikuje się ją przeprowadzając rozmowy z dzieckiem oraz szereg badań psychologicznych, pedagogicznych pod kątem określonego problemu. Po kilku spotkaniach wyjaśnia się rodzicom i dziecku, jaka jest opinia specjalistów poradni w danej sprawie oraz jakie proponuje możliwości pomocy. Rodzice otrzymują też pisemną opinię wraz z zaleceniami dla nich i dla nauczycieli. Opinię taką warto zanieść do nauczyciela, aby i on mógł skorzystać ze wskazówek w niej zawartych. Często po zapoznaniu się z opinią z poradni nauczyciel zaczyna inaczej rozumieć problemy dziecka i podejmuje inne formy pracy z nim. Dostaje także sygnał, że rodzice nie bagatelizują kłopotów swojej pociechy, tylko aktywnie włączają się w proces edukacji. A to stanowi z kolei dobrą podstawę dalszej współpracy dla dobra głównego bohatera naszej historii.

                Generalnie uważam, że warto zapoznać się z ofertą Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych. W dzisiejszych, trudnych dla dzieci i rodzin, czasach, są miejscem, w którym można uzyskać nie tylko opinię o dysleksji, ale także wsparcie, porady. Można także zapisać dziecko na ciekawe zajęcia stymulujące harmonijny rozwój lub do grupy socjoterapeutycznej, ułatwiającej radzenie sobie w sytuacjach społecznych. Placówka taka zapewnia pomoc specjalistów w zakresie zaburzeń rozwojowych u małego dziecka, problemów emocjonalnych i wychowawczych, trudności edukacyjnych, problemów rodzinnych, problemów szkolnych wynikających z niepełnosprawności i chorób, wyboru zawodu i kierunku studiów, problemów uzależnień od środków odurzających, wad wymowy, zaburzeń rozwoju psychoseksualnego. Poradnie obejmują opieką psychologiczną dzieci ze wszystkich etapów rozwojowych od urodzenia do 18 roku życia wraz z ich rodzinami. Do poradni można przyjść po diagnozę, opinię, poradę, wskazówki, gdzie można uzyskać pomoc w specyficznych przypadkach takich jak na przykład przemoc w rodzinie czy diagnoza i terapia dziecka z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Poradnie proponują różne formy zajęć postdiagnostycznych, czyli zajęć prowadzonych po rozpoznaniu problemu u dziecka. Na ich terenie przeprowadza się różne formy terapii. Dla dzieci przedszkolnych może to być terapia baśnią z elementami muzykoterapii, integracja sensoryczna, zajęcia wspierające harmonijny rozwój, arteterapia, zajęcia ruchu rozwijającego V.Sherborne, terapia logopedyczna. Dla dzieci w wieku szkolnym: zajęcia o charakterze socjoterapeutycznym, zajęcia korekcyjno-kompensacyjne, arteterapia, treningi antystresowe, indywidualna terapia logopedyczna, grupy terapeutyczne dla dzieci jąkających się. Dla rodziców: warsztaty umiejętności wychowawczych, grupowa terapia rodzinna, warsztaty dla rodziców dzieci nadpobudliwych psychoruchowo. Psycholodzy i pedagodzy poradniani realizują swoje zadania także poprzez kontakty z placówkami oświatowymi. Goszczą w szkołach i przedszkolach. Na terenie poradni działają również zespoły orzekające w sprawach kształcenia specjalnego i indywidualnego, do których mogą zgłosić się rodzice dzieci nie mogących realizować nauki w typowych warunkach w przedszkolu czy szkole i potrzebują dodatkowego wsparcia.

                Dzieciaki najczęściej uwielbiają chodzić na zajęcia do poradni, gdzie spotykają je nowe wyzwania i uzyskują dużo uwagi i ciepła.

Konkluzja: nie należy bać się kontaktu z psychologami, warto szukać u nich porady, wsparcia, pracy terapeutycznej  z dzieckiem. Pomoc udzielana jest rodzinie tylko w tym zakresie, na jaki wyrazi zgodę rodzic. Pracowników poradni obowiązuje absolutna tajemnica dotycząca rozmów dziecka i rodzica z psychologiem. Opinia po badaniach trafia do placówki oświatowej jedynie poprzez ręce rodziców. Nie należy, więc obawiać się „etykietowania” dziecka.

Dla dzieci z naszego przedszkola dostępna jest Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Dziekanowie Leśnym ul. ul. por. Francisa Akinsa 6 (w budynku szkoły).

Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Grabek psycholog

29.04.2020 r.

Ćwiczenia pamięci

Pamięć – kolejny element układanki składającej się na sferę poznawczą naszego funkcjonowania. Wiemy doskonale, jak niezbędna jest do nauki nowych umiejętności, zdobywania wiedzy czy  po prostu prawidłowego funkcjonowania w świecie. Sprawne funkcjonowanie pamięci i rozwój wyobraźni małego dziecka są nieodzowne w procesie kształtowania się myślenia abstrakcyjnego.

Wiek przedszkolny jest okresem, w którym zauważamy ogromne możliwości pamięciowe naszych dzieci. Uczą się błyskawicznie nowych słów, piosenek, zachowań, najczęściej jeszcze mimowolnie, czyli niezależnie od swojej woli. W ciągu tych paru lat mimowolna pamięć zaczyna przekształcać się w pamięć słowno-logiczną.W okresie szkolnym powoli pojawia się umiejętność selekcjonowania informacji i świadomego uczenia się konkretnych partii materiału (pamięć dowolona).Okres przedszkolny i wczesnoszkolny ma więc ogromny wpływ na przyszły proces uczenia się. Dlatego powinniśmy zadbać o stworzenie warunków sprzyjających doskonaleniu się tych funkcji psychicznych. Jak pomóc maluchowi w wieku przedszkolnym?

Przede wszystkim można w naturalny sposób pobudzać procesy pamięciowe. Należy z dzieckiem rozmawiać, zadawać mu pytania, „w co bawiło się z dziadkiem”, „co ciekawego wymyślił kolega”,”jaką smaczną potrawę przygotowała dziś mama”, ”jakie zwierzątko rano spotkaliśmy na spacerze”… Warto pogadać na temat obejrzanej bajki czy przeczytanej książki. To pozwoli na uaktywnianie połączeń pamięciowych przeszłych wydarzeń. Istnieje też wiele popularnych zabaw usprawniających pamięć słuchową, wzrokową czy pamięć ruchu.

Pamięć wzrokowa:

  • Memory – podwójny zestaw obrazków rozkładamy na stole. Następnie odkrywamy po dwie karty szukając par. Wygrywa ten, kto zapamięta więcej.
  • Znikające przedmioty–układamy przedmioty na dywanie czy tacy. Dziecku przygląda się im przez około 2-3 minuty. Zakrywamy rzeczy kocykiem i sprawdzamy, ile dziecko było w stanie zapamiętać. Można również poprosić malucha o zamknięcie oczu i zabrać jedną rzecz. Sprawdzamy, czy maluch zapamiętał co zniknęło.
  • Kubeczki –  Przygotowujemy 3 kubki oraz jedną małą rzecz, która łatwo można ukryć pod kubkiem. Ukrywamy pod jednym z nich np. monetę. Zadaniem dziecka jest odgadnąć, gdzie on jest. Aby utrudnić zadanie, można zmienić kolejność kubków – oczywiście na oczach dziecka
  • Układanki sekwencyjne – Układamy w rzędzie kilka przedmiotów, odsłaniamy, dziecko przygląda się przedmiotom zapamiętując ich kolejność. Ponownie zasłaniamy kartką, a zadaniem dziecka jest ułożenie przedmiotów w takiej samej kolejności.
  • Znajdź różnice – korzystamy z gotowych obrazków z książeczek dla przedszkolaków.
  • Pytania do ilustracji – pokazujemy dziecku obrazek. Przygląda się mu przez pewien czas. Potem zakrywamy i prosimy dziecko, aby opowiedziało, co się działo na obrazku.
  • Odwzorowywanie symboli – rysujemy na kartce kształty według wzoru
  • Układanie klocków wg wzoru
  • Odkryj zmianę – zabawa polega na tym, że dziecko wychodzi z pokoju, a pozostali uczestnicy zmieniają coś w wystroju miejsca, np. przesuwają doniczki kwiatków, chowają fotografie do szuflady itp. Można dokonać kilku zmian. Dziecko powraca i ma odkryć to, co uległo zmianie

Pamięć słuchowa:

  • Głuchy telefon –dziecko ma dokładnie powtórzyć zdanie, które usłyszało
  • Do walizy cioci Izy – dzieci siadają w kole i wymyślają kolejno, co wkładają do walizy cioci Izy. Każde następne dziecko dokłada swój przedmiot, wymieniając wcześniej przedmioty, które włożyli jego poprzednicy, np. Kasia mówi: „Do walizy cioci Izy wkładam piłkę”, a kolejny Piotrek powtarza: „Do walizy cioci Izy wkładam piłkę, a ja – lornetkę”. Kolejne dziecko musi powiedzieć: „Do walizy cioci Izy wkładam piłkę, Piotrek – lornetkę, a ja – koc” itd., aż do pierwszej skuchy, kiedy nie uda się wymienić poprawnie wszystkich wymienionych wcześniej rzeczy
  • Rymowanki, wyliczanki – nauka krótkich, rymowanych wierszyków,dzieci je uwielbiają!
  • Skarbnica wiedzy – zabawa polega na tym, by wymienić jak najwięcej słów, spełniających określone wymogi, np. tylko białe rzeczy, tylko to, co fruwa itp.
  • Wymyślanki – zabawa polega na wymyślaniu jak największej ilości słów, które muszą spełniać określone kryterianp . rzeba odnaleźć słowa rozpoczynające się na literę „k”, wymyślić słowa kończące się na „-ek” albo takie, które zawierają w środku literę „w”
  • Zagadki i zgadywanki
  • Powtarzanie  rytmu – dziecko ma za zadanie wysłuchać rytmu zademonstrowanego przez osobę dorosłą (np. za pomocą cymbałków, bębenka lub klaśnięciami), a następnie wystukać go samodzielnie
  • Słuchanie odgłosów otoczenia – Dziecko zamyka oczy. Prosimy, aby skoncentrowało się na dźwiękach dochodzących z otoczenia. Potem wymienia odgłosy, które usłyszało

Co również pomaga w usprawnianiupamięci?

  1. Dbałość o motywację dziecka – efektywność ćwiczeń zależy od tego, jak bardzo dziecko angażuje się w ich wykonanie. Nasza pomysłowość w uatrakcyjnieniu dziecku zabaw jest bardzo istotna!
  2. Systematyczność –ważne jest, by robić to regularnie. Lepiej jest proponować, ale częste treningi.
  3. Dbałość o ograniczenie przeszkadzających bodźców, np. włączony telewizor, hałas za oknem, ale także nadmiar zabawek w pokoju, bałagan.
  4. Ograniczenie dostępu do komputera, tableta – długie oglądanie bajek na tablecie czy w telewizji oraz granie w gry komputerowe może znacząco osłabić zdolność koncentracji (zwłaszcza w przypadku najmłodszych).
  5. Wypoczynek – dziecko zmęczone wieloma aktywnościami będzie miało trudności ze skupieniem uwagi.
  6. Dieta oraz odpowiednia ilość snu–nie bez znaczenia jest także odpowiednia dieta (cukier i wysokoprzetworzona żywność to wrogowie koncentracji) i nocny wypoczynek.
  7. Ruch i zabawa na powietrzu-dotleniają mózg i ulepszają jego pracę.

Osobom bardziej zainteresowanym tematem polecam:

https://www.akademia-umyslu.pl/pamiec/cwiczenia-pamieci

Pozdrawiam, Agnieszka Grabek

27.04.2020 r.

Po co czytać?

W nowej przestrzeni czasowej, którą dzisiejszy kryzys epidemiczny nam ofiarował warto również sięgnąć po stary, dobry sposób wspólnego spędzania czasu, czyli czytanie książek dzieciom. Ta aktywność przede wszystkim zaspakaja potrzeby emocjonalne naszych pociech. Jesteśmy blisko fizycznie, przytulamy się, spoglądamy na dziecko, reagujemy na jego zachowanie, tworzymy wspólną przestrzeń dla relacji. Budujemy więź z dzieckiem. Dajemy mu swój czas i zainteresowanie. To z kolei buduje poczucie własnej wartości u dziecka. Do czytania można się przygotować. Zrobić domek z koców i sprzętów domowych, zaaranżować ciekawie łóżko albo sofę, przynieść dodatkową lampkę i koce, chusty czy poduchy. Albo po prostu usiąść blisko i pochylić się wspólnie nad książką…

Czytanie rozwija kompetencje językowe i komunikacyjne dziecka. Poznaje ono coraz więcej słów, uczy się łączyć je w zdania. To wpływa na umiejętność budowania wypowiedzi i sposób porozumiewania się naszej pociechy. Rozwój mowy wpływa pozytywnie na rozwój poznawczy. Podążanie za tokiem akcji uczy myślenia przyczynowo-skutkowego. Książki skłaniają do samodzielnego myślenia, wyciągania wniosków, analizowania.Dziecko  rozmyśla o tym, co usłyszało. Podczas czytania skupiamy się na opowiadanej historii, ignorując bodźce z otoczenia. Pozwala to utrzymać koncentrację uwagi. Po przeczytaniu książki warto o niej porozmawiać, sprawdzić, co zapamiętało dziecko i jak zrozumiało wydarzenia w nie opisane. 

Książki rozwijają wyobraźnię dziecka, zapraszając go do świata pełnego przygód, wyzwań, ciekawych postaci i niesamowitych miejsc, poszerzają jego wiedzę o świecie, szerszą niż jego doświadczenia,  podpowiadają, jak sobie radzić w różnych sytuacjach. Baśnie i bajki terapeutyczne są wsparciem w borykaniu się z lękami, niepokojem. Dają także wiedzę o samym sobie i uczą odróżniać dobro od zła, rozwijają wrażliwość moralną.

Czytanie kształtuje też nawyk zdobywania wiedzy i utrwala go na całe życie. Co jest niebagatelne na dalszych etapach edukacyjnych. I na przyszłość.

Złota Lista książek do czytania dzieciom opracowana przez

  Fundację „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”

Wiek 0- 4 lata: 

∗ Marta Bogdanowicz (opracowanie) – Rymowanki – przytulanki

∗PauletteBourgeois, Brenda Clark – seria o Franklinie 

∗ Jan Brzechwa – Wiersze i bajki 

∗ Gilbert Delahaye – seria o Martynce 

∗ Barbara Gawryluk – Dżok, legenda o psiej wierności 

∗DimiterInkiow – Ja i moja siostra Klara  ∗ Czesław Janczarski – Miś Uszatek

∗Janosch – Ach, jak cudowna jest Panama; Ja ciebie wyleczę, powiedział Miś

∗ Astrid Lindgren – Lotta z ulicy Awanturników 

∗ Sam McBratney – Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham 

∗ Nele Most, AnnetRudolph – Wszystko moje; Co wolno, a czego nie wolno 

∗ Beata Ostrowicka – Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole; Ale ja tak chcę!

∗ Joanna Papuzińska – Śpiące wierszyki 

∗ Eliza Piotrowska – Bajka o drzewie 

∗ Renata Piątkowska – Opowiadania z piaskownicy 

∗ Annie M.G. Schmidt – Julek i Julka  ∗ Julian Tuwim – Wiersze dla dzieci 

∗ Wojciech Widłak – seria o panu Kuleczce 

Wiek 4-6 lat: 

∗ Florence and Richard Atwater – Pan Popper i jego pingwiny 

∗ Hans Christian Andersen – Baśnie 

∗ Wanda Chotomska – Wiersze; Pięciopsiaczki

∗ Carlo Collodi – Pinokio 

∗WaclawĆtvrtek – O gajowym Chrobotku; Bajki z mchu i paproci 

∗ Iwona Czarkowska – Biuro zagubionych zabawek 

∗EvaJanikovszky – Gdybym był dorosły 

∗ Grzegorz Janusz –Misiostwoświata

∗ Roksana Jędrzejewska-Wróbel – Sznurkowe historie; Maleńkie Królestwo królewny Aurelki

∗ Asa Lind – Piaskowy Wilk 

∗ Astrid Lindgren – seria o PippiPończoszance; Emil ze Smalandii

∗ Hugh Lofting – seria o Doktorze Dolittle

Kornel Makuszyński – Przygody Koziołka Matołka

∗ Małgorzata Musierowicz – Znajomi z zerówki

∗ Alan A. Milne – Kubuś Puchatek; Chatka Puchatka 

∗ Renata Piątkowska – Na wszystko jest sposób; Nie ma nudnych dni 

∗ Małgorzata Strzałkowska – Leśne Głupki; Wierszyki łamiące języki

∗ Danuta Wawiłow – Wiersze 

∗ Max Velthuijs – Żabka i obcy 

Oczywiście publikowanych jest wiele innych równie atrakcyjnych pozycji. Jest w czym wybierać!

Tu pomysł na wykorzystanie audiobooków:

Życzę miłej lektury i wspaniale spędzanego czasu!

Agnieszka Grabek

21.04.2020 r.

Gra w klasy

Wspominając dzieciństwo odkryłam kolejny fantastyczny pomysł na zabawę ruchową, którą można zająć się na podwórku lub w domu. Potrzebujemy trochę miejsca na podłodze lub równego podłoża na zewnątrz,  kamyk, kredę , kijek bądź taśmę malarską do rysowania linii, i bawimy się! Gra w lasy podnosi sprawność całego naszego ciała. Przeskakując z pola na pole, zgodnie z określonymi zasadami, jesteśmy w ciągłym ruchu. Musimy rzucić kamyk i skoczyć w określone miejsce, co ćwiczy naszą koordynację wzrokowo-ruchową. Skaczemy obunóż i na jednej nodze usprawniając aparat mięśniowy i umiejętność utrzymania równowagi. Do prawidłowego wykonania zadania potrzebujemy odpowiednio się skoncentrować. Bawiąc się w małej grupce rywalizujemy ze sobą, co dodatkowo motywuje do starań. Dziecko musi nauczyć się również radzić sobie z porażką, co dla naszego przedszkolaka nigdy nie jest łatwe. Grając wspólnie my-dorośli możemy mu pokazać, jak my sobie radzimy z przegraną. I uświadomić, że dla nas też nie jest przyjemnie przegrywać! W trakcie gry dochodzi do wielu zabawnych sytuacji, które wywołują salwy śmiechu i poprawiają atmosferę w rodzinie i pomagają pozbyć się napięć, związanych z trudnymi emocjami. A przy tym możemy fajnie spędzić wspólnie czas.

Polecam strony, na których znajdziecie Państwo zasady gry i jej modyfikacje.

https://www.dzieckiembadz.pl/search?q=gra+w+klasy

https://zabawyzdzieckiem.pl/zabawy/6-9/614-gra-w-klasy

https://bfb265.wixsite.com/gra-w-klasy

https://mamotoja.pl/gra-w-klasy-fajna-zabawa-ruchowa-dla-dzieci,sporty-artykul,26974,r1p1.html

Życzę mnóstwa frajdy!

Agnieszka Grabek

20.04.2020 r.

Zagadki i zgadywanki

Zagadki czy zgadywanki  dla dzieci to kolejny ciekawy i inspirujący sposób na  wspólne spędzanie czasu. Pełnią bardzo ważne funkcje.  Dzieciaki uwielbiają zagadki. Chętnie podejmują wysiłek poszukiwania właściwej odpowiedzi. A odniesiony sukces buduje ich poczucie własnej wartości. Oczywiście zagadki muszą być dobrane do wieku dziecka i zasobu jego wiadomości. Nie mogą być za trudne, dziecko szybko się zniechęci i nie będzie chciało ich rozwiązywać. Zaczynając przygodę ze zgadywankami warto najpierw wykorzystać te łatwe i śmieszne. Bawiąc się razem z  maluchem, pokazujemy, ile śmiechu i frajdy przynosi odkrycie odpowiedzi.Nie trzeba będzie go namawiać na kolejny raz, bo sam poprosi o nowe wyzwania.Oprócz zabawy, zgadywanki mają też istotny dla rozwoju dziecka – walor edukacyjny. Ćwiczą pamięć, uczą logicznego myślenia, rozwijają wyobraźnię poprzez kojarzenie faktów, zmysł obserwacji, zwiększają zasób słownictwa i wspomagają koncentrację. A możemy się bawić wszędzie – w domu, na podwórku, na spacerze, podczas jazdy samochodem…

https://czasdzieci.pl/czytanki/dz,18-zagadki.html

http://zagadkidladzieci.net/

https://edziadkowie.pl/zagadki-i-lamiglowki-dla-dzieci/

Życzę dużo frajdy i śmiechu przy odgadywaniu,

Agnieszka Grabek                      

15.04.2020 r.

Naszym dzieciom, tak jak i nam, dorosłym, w życiu stale towarzyszy napięcie. Czasem silniej, czasem słabiej. W ostatnim czasie, w związku z różnymi ograniczeniami i zmianami w funkcjonowaniu rodzin i całego społeczeństwa tych napięć doświadczamy dużo częściej. Trudno nam się skoncentrować i uspokoić. Wyciszenie, rozładowanie napięć, spokój i odprężenie są niezbędne dla naszego umysłowego i fizycznego zdrowia, a także prawidłowego funkcjonowania.

Na rozładowanie napięć i wprowadzenie dzieci nas w dobry, pozytywny nastrój proponuję techniki relaksacyjne. Relaksacja to pojęcie szerokie, istnieje wiele rodzajów treningów relaksacyjnych, m.in. trening autogenny Schultza, relaksacja Jacobsona, wizualizacja bezpiecznego miejsca, oddychanie przeponoweczy medytacje.W terminologii naukowej pojęcie relaksu oznacza „zwolnienie napięcia mięśni przy równoczesnym, świadomym obniżeniu aktywności myśli”.Trening relaksacyjny wzmacnia koncentrację uwagi, rozwija wyobraźnię, redukuje lęki i agresję.

Przykładowe teksty służące do wprowadzania w stan relaksu:

PSZCZOŁA SŁODUSZKA

Posłuchajcie bajki o pszczole Słoduszce. Postarajcie się przeżyć to, co ona. „Było lato, słońce mocno grzało. Pachniały kwiaty. Słoduszka od rana zbierała z kwiatów słodki nektar. Musiała bardzo szybko poruszać skrzydełkami. Poczuła zmęczenie. Ile to jeszcze kwiatów muszę odwiedzić? Zaczęła liczyć: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10. Słoduszce zaczął się plątać język, położyła się wygodnie na dużym liściu, rozluźniła zmęczone nóżki i łapki, zamknęła oczy. Jej brzuszek zaczął spokojnie oddychać. Jak mi dobrze. Moja prawa łapka staje się coraz cięższa, nie chce mi się jej podnieść. Moja lewa łapka staje się leniwa, nie chce mi się jej podnieść. Tylko mój brzuch równiutko, spokojnie oddycha. Prawa noga z przyczepionym woreczkiem miodu staje się ciężka, coraz cięższa i cięższa. Lewa noga, też z woreczkiem miodu staje się ciężka. Nie chce mi się jej podnieść. Głowa jest tak wygodnie ułożona. Jestem spokojna, słyszę spokojną muzykę. Czuję jak słońce ogrzewa moje nogi i łapki. Jest mi coraz cieplej. Jestem spokojna. Czuję się bezpiecznie. Ogarnia mnie senność. Zasypiam, zasypiam, zasypiam”.

Adaptacja treningu autogennego Schultza 

MOTYL

Zapraszam was do w podróż do krainy fantazji, w czasie której spotkacie pewne zwierzę. Zwierzę to rodzi się jakby dwukrotnie. Za każdym razem wygląda inaczej. Kiedy rodzi się po raz drugi, wtedy może żeglować w powietrzu na swoich przepięknych skrzydłach. Często podziwiamy wspaniałe kolory i wzory na jego skrzydłach. Nie zdradzajcie, o jakim zwierzęciu mówię. Usiądźcie spokojnie, zamknijcie oczy. Oddychajcie głęboko i spokojnie. Wyobraźcie sobie, że każdy z was jest zmęczoną małą gąsienicą. Leżycie spokojnie i cicho, otulenie mnóstwem cienkich jedwabnych nitek – jak pod chroniącą was kołdrą. Podczas gdy śpicie, wasze ciało rośnie. Wkrótce nadejdzie czas kiedy wyjdziecie ze swojej bezpiecznej otoczki jako motyle. Na wiosnę obudzicie się ze swojego snu i zobaczycie, jak przez kokon przebija kolorowe światło słońca. Światło to jest piękne i ciepłe. Macie ochotę opuścić ciemności swojego kokonu. Wyobraźcie sobie, jak kokon otwiera się z jednego końca. Bardzo powoli wychodzicie z kokonu, w którym tak długo byliście. Każdy jest teraz przepięknym motylem. Siadacie i rozpościeracie swoje skrzydła. Robicie to bardzo, bardzo powoli, ponieważ skrzydła są jeszcze wilgotne i muszą wyschnąć. Rozpościeracie skrzydła i zauważacie, że są lśniące, kolorowe i mają piękne wzorki. Czujecie siłę w swoich małych skrzydłach i chcecie sprawdzić, jak można dzięki nim latać. Zaczynacie swój pierwszy lot. Zauważacie, że możecie sterować lotem. Upajacie się uczuciem, że możecie poruszać skrzydłami. Lecicie w ciepłym słońcu. Wyglądacie jak latający kwiat. Dokąd polecicie? (1 minuta).Teraz wiecie, że możecie polegać na swoich pięknych skrzydłach. Wylądujcie gdzieś na ziemi i otulcie się skrzydłami, jak płaszczem. Przybieżcie teraz swoją ludzką postać. Zachowajcie w pamięci lekkość i piękno swojego lotu. Przeciągnijcie się, otwórzcie oczy i bądźcie znowu tutaj – orzeźwieni i pełni energii.

K. Vopel, Latający dywan. Łatwiejsza nauka dzięki odprężeniu. Ćwiczenia dla dzieci od 6 do 12 roku życia, tom I

PŁATKI ŚNIEGU

Idziesz do lasu na spacer. Jest zima. Drzewa liściaste są ogołocone. Możesz dostrzec jedynie zieleń jodeł. Idziesz przez chwilę, aż odczujesz na nosie płatki śniegu. Spoglądasz w niebo i zauważasz, że ku ziemi szybują białe płatki śniegu. Nasłuchujesz, o czym opowiadają. One chcą ci powiedzieć, że pragną pokryć ziemię delikatną warstwą śniegu. Pod tym śnieżnym przykryciem może ona odpoczywać w ciszy i obudzić się na wiosnę do nowego życia. Zamykasz oczy i przysłuchujesz się płatkom śniegu. Cicho, zupełnie cicho spadają one na ziemię. Robisz wdech i wydech, wdech i wydech. Oddychasz bardzo regularnie i samodzielnie. Od czasu do czasu możesz usłyszeć wycie zimnego wiatru. Ale wiesz, że ogrzewa cię twój wełniany szal i zrobiona na drutach czapka. Twoje ubranie chroni cię od zimna i opadów. W rękawiczkach i w butach zimowych jest ci bardzo ciepło. Idziesz więc dalej i przysłuchujesz się płatkom śniegu. Wgłębi duszy odczuwasz ciszę i czerpiesz z niej nową siłę. Robisz wdech i wydech. Obserwujesz, jak płatki śniegu pokrywają powoli drzewa, krzaki i trawę. Słyszysz, jak opowiadają o dzieciach na wsiach i w miastach, które cieszą się z białego przepychu i lepią bałwany. Mówią o jeżach i świstakach, które ułożyły się do snu w swoich kryjówkach przypudrowanych bielą mrozu. Opowiadają też o lisie, który z powodu nagłej burzy śnieżnej uciekł do jaskini niedźwiedzia. Uważnie przysłuchujesz się płatkom śniegu. Każdy z nich, który spada na ziemię, pozwala ci odczuć spokój. Robisz wdech i wydech, wdech i wydech. Powoli idziesz dalej. Na końcu lasu możesz rozpoznać pobielone śniegiem dachy domów. Wszystko jest spokojne i spokój jest także w tobie. A ponieważ jesteś całkiem wyciszony, możesz też odczuć w sobie nową silę. Jesteś znowu w swoim pokoju, otwierasz oczy. Powoli się podnosisz. Zaciskasz pięści i wyciągasz się. Teraz jesteś świeży i rześki!

  1. Erkert, Dzieci potrzebują ciszy. Zabawy relaksacyjne na wiosnę, lato, jesień i zimę

  2. KRYSZTAŁOWA GÓRA

Wejdź na swoją ścieżkę i powędruj aż do Drzewa Kłopotów. Czy masz dziś jakieś nieprzyjemne sprawy, które chciałbyś na nim zawiesić?… A teraz idź do ogrodu. Kiedy miniesz furtkę, ujrzysz żwirową dróżkę, skręcającą w bok. Idąc nią, zobaczysz, jak wijąc się, prowadzi między cudownymi kwiatami, krzakami i bujnymi zaroślami… Wkrótce dotrzesz do płotu, a wtedy zobaczysz za nim wspaniałą górę, mieniącą się wszystkimi kolorami, jakby była z kryształu. Podchodząc bliżej, widzisz, że w górze są już wykute stopnie, postanawiasz więc wspiąć się na szczyt. Wchodząc na pierwszy stopień, stwierdzasz, że u podnóża góry wszystko jest czerwone. Z jednej strony kwitną karmazynowe kwiaty, z drugiej gałęzie drzewek uginają się pod dorodnymi czereśniami. Kwiaty rozsiewają wokół siebie egzotyczny zapach, a kiedy zrywasz jedną czereśnię i wkładasz do ust… aaach, cóż za cudowny smak!… Robisz kilka następnych kroków po stopniach Kryształowej Góry i widzisz, że teraz otacza cię barwa pomarańczowa… Można by pomyśleć, że znalazłeś się w gaju pomarańczowym, tyle jest dookoła drzewek, których gałęzie chylą się ku ziemi pod ciężarem owoców. Może masz ochotę poczęstować się pomarańczą, posmakować jej żywego soku… nie krępuj się… Kilka kolejnych stopni wprowadza cię w warstwę jaskrawożółtą. Wszędzie pełno jest żółtych kwiatów… wysokich, niskich, dużych, małych… Z boku widać niewielki strumyk, więc postanawiasz przysiąść na chwilę i ochłodzić się… Nabierasz w dłonie wody w cieniu drzewka cytrynowego, a jego rześki zapach odświeża cię jeszcze bardziej… Kilka schodków wyżej zaczyna się kraina bujnej zieleni. Zupełnie jakbyś się znalazł w lesie podzwrotnikowym, w którym fruwa mnóstwo różnobarwnych ptaków, a spomiędzy drzew pozdrawiają cię wszystkie ulubione zwierzęta… Kiedy zrobisz jeszcze kilka kroków w górę, otoczy cię błękit; jeszcze nigdy dotąd nie widziałeś błękitu tak czystego i pięknego… Po jednej stronie góry chlupoczą fale morza, a między nimi wesoło dokazują delfiny. Zanurzasz się w morskiej wodzie, pływasz i bawisz się z delfinami… Kiedy wracasz na stopnie Kryształowej Góry, wchodzisz po nich w krainę fioletu… Masz wrażenie, że stąpasz po wielkim ametyście, w którym rozszczepia się światło, a wszystko dookoła mieni się i skrzy!… A kiedy wreszcie staniesz na samym szczycie, otoczy cię… jaskrawa biel. To tutaj mieszkają wszystkie twoje najtajniejsze marzenia i najskrytsze sny, tutaj chronią się wszystkie ukochane przez ciebie rzeczy: aniołowie, wróżki, chmury i promyki słoneczne… Wszystko, czego zdarzyło ci się zapragnąć, jest przed tobą, skąpane w roziskrzonej bieli… Rozkoszuj się teraz przez chwilę swoją Kryształową Górą… Czas już wracać, ale najpierw podziękuj jej za to, że jest tutaj i zawsze chętnie czeka na twoje odwiedziny… Przy furtce trzeba też podziękować ogrodowi za to, że jest, że czeka…

A oto bajki  relaksacyjne:

https://www.przedszkola.edu.pl/bajka-relaksacyjna.html

Bezpieczne miejsce można też wykonać jako pracę plastyczną. Wycinając, malując, klejąc bardzo angażujemy cały nasz umysł. Takie miejsce działa bardzo mocno, pozwalając nam poczuć się dobrze i chroniąc nas na trudny czas.

http://blizejterapii.blogspot.com/2015/08/cwiczenie-bezpieczne-miejsce.html

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Grabek, psycholog

14.04.2020 r.

Dzień dobry!

Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na kolejną istotną umiejętność, która umożliwi naszym dzieciom efektywne uczenie się.  Jest to umiejętność koncentracji uwagi na wykonywanym zadaniu.  Aby właściwie wykonywać określone działania potrzebujemy świadomie kierować naszą uwagę na to, co robimy: wysłuchać instrukcji, przygotować potrzebne materiały, właściwie zaplanować czynności, podzielić je na etapy i przystąpić do ich wykonywania. Nie jest to łatwe dla dziecka w wieku przedszkolnym. Do trzeciego roku życia uwaga szkrabów jest mimowolna, tzn. dziecko kieruje tam uwagę, gdzie zaistnieje jakiś bodziec. Nie kontroluje tego. W okresie przedszkolnym wykształca się umiejętność świadomego kierowania i utrzymywania uwagi . Z roku na rok nasze dzieci potrafią coraz dłużej i coraz wytrwalej oddawać się konkretnym działaniom. Ale nadal często trudno jest sprostać wymaganiom edukacyjnym. Dzieci łatwo się rozpraszają, zaczynają myśleć o czymś innym, odwracają wzrok i zaczynają przyglądać się bardzo interesującemu pajączkowi…Możemy pomóc dzieciakom, podsuwając różne aktywności, które będą rozwijały ich umiejętność utrzymywania uwagi.Koncentrację u przedszkolaków poprawiają gry i zabawy związane z aktywizowaniem pamięci, logicznego myślenia, uwagi oraz orientacji przestrzennej.Róbmy to w formie zabaw, wspólnego czasu dla całej rodziny.

Pomysły:

https://mamadu.pl/128297,nigdy-nie-mow-do-dziecka-skup-sie-15-skutecznych-zabaw-cwiczacych-koncentracje-uwagi

https://www.mjakmama24.pl/edukacja/problemy-ucznia/cwiczenia-na-koncentracje-jak-poprawic-koncentracje-u-dziecka-aa-C9K1-QJKf-RKmk.html

http://jarzebinka.noweskalmierzyce.pl/pl/strona/zabawy-i-ćwiczenia-wspomagające-koncentrację-uwagi

Świetnym pomysłem na wspieranie umiejętności koncentracji uwagi jest metoda Mindfulness. Pomoże ona nie tylko utrzymywać uwagę, ale także rozpoznawać swoje emocje i właściwie je regulować, pozwalając uspokoić się i odpowiednio reagować. Metoda ta przypomina nam o wadze uważności. Uważność pozwala nam lepiej odnaleźć się w rzeczywistości tu i teraz. U dzieci rozwija ciekawość poznawczą, świadomość siebie: swoich doznań zmysłowych, myśli, potrzeb. By ją osiągnąć musimy się zatrzymać na chwilę, oddać się słuchaniu odgłosów za oknem, oglądaniu spływających kropel po szybie czy wsłuchać się w swój oddech. Da to nam chwilę wytchnienia , poczujemy się spokojniejsi i bardziej siebie świadomi. I dla dorosłych i dla dzieci trening uważności w dzisiejszych czasach jest nie do przecenienia. Dla dzieci istnieje propozycja „Uważność i spokój żabki”ElineSnel. Informacje na ten temat i propozycje ćwiczeń znajdziecie Państwo tu:

https://mamadu.pl/132801,zabka-ktora-pomaga-najmlodszym

https://dziecko.trojmiasto.pl/Mindfulness-dla-dziecka-czyli-zabawa-w-spokojny-umysl-n136737.html

Pozdrawiam,

Agnieszka Grabek

08.04.2020 r.

Żyjemy teraz na ograniczonej przestrzeni. Nie dla nas chwilowo wyprawy na wycieczki do lasu, place zabaw, do przyjaciół na działkę, czy do dziadków na wieś. Pozostaje nam aktywność  w dość wymagającej przestrzeni, jaką jest nasz dom.  A i dzieci i my, dorośli bardzo potrzebujemy aktywności fizycznej. Ruch nie tylko poprawia naszą sprawność fizyczną, ale także pozwala nam na odreagowanie stresu, uwolnienie ciała z napięć i trosk.  Podczas zabaw ruchowych nasz organizm produkuje endorfiny, hormon szczęścia. Czujemy się przyjemnie zmęczeni, spokojniejsi, radośniejsi. Ruch, sprawność fizyczna pozwalają także zminimalizować ryzyko występowania różnych chorób. Mają wpływ na odporność naszych organizmów. Nie rezygnujmy więc teraz z aktywności fizycznych, mimo że są one utrudnione. Znalazłam bardzo ciekawe i pomysłowe propozycje zabaw ruchowych na stronach:

https://mojedziecikreatywnie.pl/2019/05/kreatywne-zabawy-ruchowe/

https://www.junior.sport.pl/junior/1,135918,16650820,gry-i-zabawy-ruchowe-w-domu.html

https://czymzajacmalucha.pl/zabawy/487-zabawy-ruchowe-i-silowe-w-domu.html

Życzę dużo frajdy, Agnieszka Grabek

07.04.2020 r.

Dzień dobry!

Piękny przedświąteczny tydzień wiosenny zachęca do zabawy kolorami, fakturami i formą. Przygotowując się do świąt możemy sprawić dużo frajdy i dzieciakom i sobie. Nasze pokoje, okna, regały mogą nam zastąpić wiosnę na zewnątrz, do której w obecnym czasie mamy ograniczony dostęp. Zaprośmy wiosnę i jej pozytywny powiew do naszego domu. Zachęcam do eksperymentowania.

http://www.twojediy.pl/jajka-w-piorach/

Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na ćwiczenie sprawności manualnej dzieci, inaczej małej motoryki lub grafomotoryki. Na umiejętności grafomotoryczne składa się również koordynacja wzrokowo – ruchowa, planowanie ruchu ręki czy precyzja manualna. Aby nasza pociecha potrafiła swobodnie pisać i rysować, potrzebuje dużej dawki zadań, usprawniających małą motorykę. W przedszkolach wiele czasu poświęca się na wykonywanie prac plastycznych i zajęć manipulacyjnych. Rozwój tej ważnej umiejętności można wspierać nie tylko w przedszkolach, ale również w domach. Rodzice, którzy proponują swoim pociechom dużo zabaw grafomotorycznych, pomagają im w dobrym starcie w szkole.

Istnieje wiele aktywności ćwiczących sprawność rączek. Dzisiaj proponuję  produkcję świątecznych ozdób i kolorowanekJ.

A tu znajdziemy  fantastyczne zabawy wielkanocne, które rozbawią całą rodzinę:

Pozdrawiam wiosennie,

Agnieszka Grabek

6.04.2020 r.

Dzieci medyków w czasie pandemii

 Wszyscy jesteśmy w trakcie przeżywania zupełnie nowego doświadczenia. Ciągle słyszymy nowe doniesienia o koronawirusie, musimy pozostać w domach, nie spotykamy się z przyjaciółmi, dziadkami, nie chodzimy do restauracji, nie bawimy się na placach zabaw. Doświadczamy wielu ograniczeń, które są dla wszystkich bardzo trudne. Boimy się o przyszłość. Z największymi jednak wyzwaniami borykają się rodziny personelu medycznego. Lekarze, pielęgniarki, inni pracownicy służby zdrowia stoją na pierwszej linii walki z pandemią. I muszą podejmować wiele trudnych decyzji: czy wracać po dyżurach do domów, gdzie narażają swoje rodziny, czy  znaleźć inne miejsce zamieszkania i nie widywać się przez wiele dni  z najbliższymi. Doświadczają często lęku, niepewności, czasem też złości czy poczucia bezradności. Ich dziecipodobnie przeżywają wiele trudnych emocji – od lęku, przez smutek i złość. Zaczynają tęsknić. Mogą winić za tę sytuację rodzica. Dzieciczęstozastanawiają się: „Kiedy wróci mama do domu?”, „Czy tata nie zachoruje i nie umrze?”, „Co się teraz będzie działo?”, „Kiedy spotkam się z babcią?”…

Jak się zachowywać, by pomóc dzieciom poradzić sobie z tymi trudnymi wyzwaniami?

Myślę, że przede wszystkim należy zadbać o to, by dzieci mogły mieć codzienny kontakt również z tym rodzicem, który jest poza domem. Oczywiście wykorzystując możliwości kontaktu telefonicznego czy on-line. To zapewni dziecku poczucie bezpieczeństwa, dając informację o tym, że u rodzica wszystko jest w porządku. Rodzic może opowiedzieć, co robi, by pomóc ludziom w chorobie. Mówićjak sam dba o swoje bezpieczeństwo, co robi, żeby nie zachorować. A pociecha będzie miała sposobność podzielenia się z rodzicem swoimi uczuciami, myślami i opowieściami o tym, co robi.

Należy zadbać również o to, jakie informacje o koronawirusie i sytuacji w szpitalach docierają do dzieci. Trzeba dać wszystkim przestrzeń do rozmowy i sprawdzić, co usłyszało dziecko i co uważa za prawdę. Dowiedzieć się, co dziecko już wie i wspólnie omówić różne pojawiające się informacje. Jeśli dzieci mają pytania, na które nie znamy odpowiedzi, możemy wspólnie odwiedzić strony internetowe wiarygodnych instytucji państwowych lub organizacji takich jak UNICEF czy Światowa Organizacja Zdrowia. W Internecie pojawiło się także dużo publikacji dotyczących choroby w formie bajek, gier czy słuchowisk dla najmłodszych. Warto również w ten sposób „oswoić” wirusa.

Dobrym sposobem na zdjęcie napięcia z dzieci będzie również zapewnienie mu angażujących zajęć w tym czasie. Warto stworzyć harmonogram dnia, którego wszyscy się będą trzymali. Pozwoli to naszym pociechom kontrolować sytuację i będą dzięki temu czuły się bezpieczniej. Dzień można zacząć od zajęć edukacyjnych proponowanych przez nauczycieli. Potem można zająć się aktywnością ruchową czy zabawami sensorycznymi. Warto dzieciom dużo czytać, umożliwić też korzystanie ze słuchowisk czy gier edukacyjnych. W ramach zajęć plastycznych warto zrobić coś dla rodzica, pozostającego poza domem. Może to być rysunek tego, co robimy w domku, rysunek naszej rodziny, jak będziemy znowu razem, figurki z masy plastycznej, pojazd do uciekania przed koronawirusem, budowla schronu z klocków czy akwarium zrobione z pudełka po butach… Rodzic tego nie dostanie od razu, ale możemy przesłać mu zdjęcie naszego wytworu.

Istotne też budowanie pozytywnej atmosfery w rodzinie. Spróbujmy wspólnie wyłapywać dobre chwile, fajne przeżycia, miłe momenty czy dobre zachowania.  Zastanówmy się, co dobrego dziś nam się przydarzyło, co nam się podobało? Jaka zabawa była najfajniejsza? I podzielmy się tym z naszym nieobecnym rodzicem.

Pozdrawiam, Agnieszka Grabek psycholog

1.04.2020 r.

Dzień dobry!

Dzisiaj chciałabym gorąco zachęcić  Państwa do skorzystania z darmowych słuchowisk, przygotowanych przez Fundację Artystyczną Młyn. Sądzę, że i Was zajmą, rozbawią i dadzą możliwość pogadania o ważnych sprawach.

Znajdziecie Państwo informacje na temat słuchowisk pod linkiem:

https://czasdzieci.pl/warszawa/wydarzenia/id,125395072.html

Pozdrawiam, Agnieszka Grabek

31.03.2020 r.

Dzień dobry!

W bezmiarze dóbr zawartych w Internecie znalazłam bardzo wartościową pozycję, którą chciałabym Państwu polecić. Jest to bajka terapeutyczna opowiadająca o tym, jak jeżyk Bartek musiał z powodu choroby zastać w domu i co się dzięki temu wydarzyło. Myślę, że bajka ta może być cenna dla naszych dzieciaczków i dla Państwa. Znajdziecie ją Państwo pod linkiem:

Pozdrawiam ciepło, Agnieszka Grabek psycholog

30.03.2020 r.

Dzień dobry!

Na najbliższy tydzień proponuję wykonanie przez wszystkich w domu „Kapsuł czasu”.  Może to być ciekawie oklejone i ozdobione pudełko po butach, herbacie, czy inne opakowanie. Kapsuły takie to zbiór naszych wspomnień (rysunków, zdjęć, notatek, drobnych przedmiotów), które otwarte po np. 5 latach będą nas cieszyć, czasem dziwić. Okaże się, czy i jak bardzo się zmieniliśmy.

Zabawa ta da nam możliwość rozmowy, poznawania siebie, aktywności w postaci przeszukiwania różnych zakamarków domowych. I stworzymy coś cennego, pięknego, budującego tożsamość naszej pociechy.

Życzę udanej zabawy!

Agnieszka Grabek

25.03.2020 r.

Dzień dobry!

Dzisiejszy słoneczny dzień sprawił, że pogodniejszym okiem spojrzałam na moich towarzyszy „niedoli”, czyli członków mojej rodziny. Pomyślałam, że może warto trochę poznać się na nowo, w tych zupełnie nowych okolicznościach.

Proponuję i Państwu skorzystanie z pomysłów ze strony:

Gry te zajmą nas wszystkich, stworzą pozytywną atmosferę w domu, ale także nauczą nasze dzieci mówić o sobie, swoich potrzebach, odczuciach, emocjach. Może także nauczą czegoś nas – dorosłych…

Życzę przyjemnego czasu spędzanego wspólnie,

Agnieszka Grabek psycholog

24.03.2020 r.

Jak zachęcić przedszkolaka do pracy w domu?

Zamknięcie przedszkoli i szkół niesie za sobą dużo konsekwencji i wyzwań. Rodzice często zaczęli pracować zdalnie, będąc zmuszonymi do dzielenia czasu i uwagi pomiędzy pracę a dzieci. Nauczyciele są zobowiązani do wspierania edukacji dzieci w domach. A maluchy często po prostu odmawiają współpracy albo domagają się uwagi w nieodpowiednich dla starszych momentach. Co robić, żeby jakoś udało się zachęcić pociechy do nauki?

Myślę, że warto pamiętać o kilku zasadach.

Pamiętajmy, ze nie musimy zajmować całego czasu dziecku. Dajmy mu przestrzeń do realizacji własnych działań, zabaw, które lubi. Zabawa samochodzikami, pluszakami, zabawy plastyczne, budowle z klocków, czy ustawianie maskotek według wielkości, czy koloru to zajęcia, w które nie musimy się angażować. Cały czas jednak jesteśmy blisko zainteresowani tym, co tworzy dziecko. Dajemy mu odczuć, ze jest dla nas ważne.

Istotna bardzo w tych dniach jest organizacja życia domowego. Wspólnie ze wszystkimi członkami rodziny warto stworzyć harmonogram aktywności dziennych. Wszystkie nasze obowiązki włożymy w ramy, których każdy zobowiązuje się przestrzegać. Należy uwzględnić potrzeby wszystkich, małych i dużych. Gdy już uzgodnimy, kiedy jest czas na pracę mamy, taty, naukę dzieci większych i mniejszych, zabawę i wspólne bycie razem, to już jest pierwszy krok do zmotywowania dzieci do zajmowania się nauką. Zobaczą, że obowiązki dotyczą każdego w rodzinie, niezależnie od wieku. Żeby ten harmonogram działał warto rozrysować go na planszy, określając konkretne godziny poszczególnych aktywności. Maluch będzie mógł sprawdzać, co powinien robić. Ważne są pierwsze dni, żeby nauczyć wszystkich trzymania się planu. To bardzo uporządkuje nasze życie i uwolni nas od stresu.

Ważne też jest wydzielenie w domu odpowiednich przestrzeni do pracy i zabawy. I zadbanie o to, by każdy miał miejsce do realizowania swoich zadań.

Przedszkolak nie będzie sam zajmował się swoją nauką. Jesteście mu do tego potrzebni. To, że będziecie coś robić wspólnie już jest dodatkową motywacją dla malucha. On uwielbia spędzać z Wami czas. Wykorzystajcie to! Czasy nałożyły na rodziców dodatkowe zadania. Nauczyciele wspierają rodziców, wysyłając materiały i pomysły na zajęcia edukacyjne w domu. Korzystajcie z nich, bo są na pewno odpowiednie i atrakcyjne dla dzieci. Podczas wykonywania zadań zadbajcie o stworzenie pogodnej atmosfery. Zabawcie się z dzieciakami w tropicieli ciekawostek i wytrwałych wojowników, ćwiczących różne wartościowe umiejętności. Ważne, aby najwięcej uczyć poprzez zabawę. Ćwiczenia nie mogą być dla dziecka karą, tylko przyjemnością. Fajnie jest stworzyć wspólne pomoce dydaktyczne, masy sensoryczne, czy choćby super posiłki.

Pamiętajmy, że przedszkolaki nie mogą pracować długo. Ich czas skupienia jest krótki. Przeplatajmy różne aktywności. Po zrobieniu kolorowanki, warto trochę poskakać jak zajączek. Potem można  usiąść i wysłuchać bajki i narysować rysunek na jej temat.

A na koniec nagroda! Na przykład chwila ulubionej zabawy naszej pociechy, albo wspólne wygłupy i siłowanki! Zróbcie coś przyjemnego.

Pozdrawiam, Agnieszka Grabek psycholog

23.03.2020 r.

Szanowni Państwo!

W związku z sytuacją, w wyniku której nie możemy się spotykać osobiście, proponuję inną formę kontaktu. Gdybyście Państwo potrzebowali wsparcia, porady, pomysłów na te trudne z dziećmi dni czy choćby chwili rozmowy udostępniam swój adres emailowy: agnieszkagrabek1@gmail.com

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Grabek psycholog


Dzisiaj propozycja na oswajanie wirusa – gra dla dzieci i rodziców. Znajdziecie ją Państwo pod linkiem: https://panimonia.pl/2020/03/16/pandemia-w-co-sie-bawic-w-domu/

A dla rozluźnienia można pobawić się masami sensorycznymi. Pozwolą one dzieciom i Wam pozbyć się napięcia i stworzyć prawdziwe dzieła sztuki . Mogą one być później prezentami dla tych członków rodziny, z którymi mamy ograniczony teraz kontakt.

Masy sensoryczne i plastyczne – przepisy

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Grabek psycholog


Parę słów do rodziców „świeżych” przedszkolaków

No wreszcie! Udało się doczekać do jakże ważnych trzech urodzin naszej pociechy. Możemy teraz zapisać ją ze spokojnym sumieniem do przedszkola. Już za nami okres poszukiwań opiekunek, czy błagania babci o parę godzin wolności, biegania z wózeczkiem do żłobka, bądź też trzyletniego bezruchu zawodowego. To były trzy lata dla naszego maleństwa. Teraz nadciąga era dorosłych!

Maluch będzie wesoło spędzał czas wśród rówieśników w przedszkolu, bawiąc i ucząc się co dzień nowych, fascynujących umiejętności. Jego rodzice natomiast, z energią podejmą wyzwania pracy zawodowej, realizując cele firmy, ale także spełniając własne ambicje. Po południu odbiorą pogodnego, zachwyconego życiem przedszkolnym brzdąca i spędzą wieczór na miłych zajęciach domowych… To wizja optymistów.

Pesymiści z lękiem i czarną rozpaczą oddadzą własną wypieszczoną pociechę w ręce nie budzącej zaufania przedszkolanki. W pracy trudno będzie im się skupić, myśląc cały czas o cierpieniach, które mogą spotkać najukochańszy „skarb”. Po odbiorze dziecka z przedszkola pesymistyczna mama wypatruje z napięciem najmniejszych oznak niezadowolenia czy krzywdy u swojej pociechy. Taka mama nie ufa personelowi przedszkola i nie waha się tego okazywać.

Scenariusze, które opisałam są oczywiście przesadnie skrajne. Ale w swojej praktyce zawodowej spotykałam osoby, które były bliskie jednej z tych postaw. Myślę, że aby uniknąć podobnej przesady należy sensownie wykorzystać ostatnie parę miesięcy przed „pierwszym przedszkolnym dzwonkiem”. Wykorzystać – na przygotowanie malucha podjęcia roli przedszkolaka, ale także siebie i wszystkich członków rodziny do nadchodzącej zmiany. Zmiana ta w mniejszym lub większym stopniu dotknie wszystkich domowników. Nawet kota, który będzie miał odtąd duuużo więcej spokoju!

Największą zmianę odczuje oczywiście trzylatek, któremu postawimy świat na głowie. Nic, co dotąd wydawało się oczywiste, już takie nie będzie. Zamiast opieki „jeden na jeden”, sprawowanej przez mamę, babcię czy ukochaną nianię, zaserwujemy mu życie w tłumie podobnych rozrabiaków z uporem próbujących zwrócić na siebie uwagę pani nauczycielki. Najbliższe dotąd osoby znikną na długie chwile, pozostawiając niepokój, czy aby na pewno wrócą i zabiorą do domu. Pani nauczycielka nie zna zwyczajów dziecka, tajnego systemu znaków i gestów, którymi informowało się nianię o konieczności skorzystania z nocnika lub o potrzebie wypicia soczku. Dziecku będzie najciężej. Wiele trudu będzie od niego wymagało przyzwyczajenie się i zaakceptowanie nowego stylu życia.

Trudno również będzie dorosłym. Początkowa rozpacz maleństwa, próby przyklejenia się na stałe do nogi mamy wywołują ból i wyrzuty sumienia u rodziców. Nie chcą przecież oni krzywdzić własnego dziecka, a w tym wypadku jego reakcje na to wskazują. Płacz dziecka w sali przedszkolnej jest najczęściej nieunikniony. Maluch protestuje przeciwko zmianie w jego życiu na gorsze. Nie chce zostawać bez mamy i o tym ją dobitnie informuje. Pomocą dla płaczącego brzdąca jest zrozumienie jego emocji, ale także opanowanie emocji własnych mamy oraz konsekwencja. Warto również wypracować pewien rytuał pożegnania w przedszkolu. To pozwoli dziecku kontrolować sytuację porannego rozstawania się. Mama musi okazywać zaufanie do pani przejmującej opiekę nad jej maluchem, a wtedy i on będzie skłonny obdarzyć ją zaufaniem. Po jakimś czasie będzie ona przecież jedną z bardziej znaczących osób w jego życiu. Warto więc być z nią w pozytywnych relacjach! Udzieli nam niejednokrotnie informacji o naszym dziecku na podstawie obserwacji w sytuacjach, do których my nigdy nie będziemy mieli dostępu (np. zachowanie dziecka podczas zajęć dydaktycznych czy zabawy, bez wsparcia ze strony czujnej mamy).

 Pragnę jeszcze raz podkreślić wagę emocji dorosłych, z którymi rozstaje się dziecko w przedszkolu. Maluch wiedzę o świecie i ludziach otrzymuje głównie od bliskich. Jeżeli przedstawimy mu przedszkole jako miejsce bezpieczne i fajne, on je zaakceptuje.

Rozpoczęcie edukacji przedszkolnej przez jedno z naszych dzieci, będzie miało również wpływ na pozostałe. Gdy jako pierwsze z rodzeństwa przekracza próg przedszkola – ułatwi ten krok młodszym. Będą one z utęsknieniem oczekiwać powrotu brata lub siostry z przedszkola i wspólnych zabaw. Same również zapragną zostać dumnymi przedszkolakami. Jeżeli trzylatek ma starsze rodzeństwo, będzie ono musiało dostosować się organizacyjnie do faktu uczęszczania szkraba do przedszkola np. tata najpierw odwiezie malca do przedszkola, a dopiero później starsze dziecko do szkoły. Rodzice dużo więcej uwagi będą musieli poświęcić przedszkolakowi, dla starszych może zostać mało czasu!

Generalnie cała rodzina podejmie wysiłek przeorganizowania sobie życia. Powrót mamy do pracy, konieczność docierania codziennie do przedszkola, wymuszą wyraźne zmiany. Być może rano trzeba będzie wstawać wcześniej. Domownicy będą musieli sprawnie wykonywać poranne czynności. Na mycie ząbków i ubieranie malucha będzie trzeba poświęcić mniej czasu niż do tej pory. Te „konieczności” wywołują najczęściej napięcie w domu. Poranki stają się pełne konfliktów, nerwów i niemiłych słów. Można tego uniknąć.

Warto zrobić harmonogram porannych czynności. Ustalić z rodziną w jakiej kolejności  korzystamy z łazienki, kto pomaga ubrać się dzieciom, kto przygotowuje śniadanie. Dla osób nie orientujących się we wskazówkach zegarów (patrz: małe dzieci) warto wyznaczać czas minutnikiem.

Przemyśleć należy też czas, którym dysponujemy po powrocie do domu. W ciągu tych paru popołudniowych godzin każdy musi wykonać swoje domowe obowiązki jak pranie, odrabianie lekcji czy naprawianie szafki kuchennej. Ważny jest również relaks i możliwość realizowania własnych zainteresowań. Każdemu dziecku, a zwłaszcza świeżo upieczonemu przedszkolakowi należy się także czas rodziców i uwaga skierowana wyłącznie na niego, by mógł spokojnie opowiedzieć swoje przeżycia.

Ten pierwszy okres przedszkolny warto również „dosłodzić” przyjemnościami dla dziecka i całej rodziny. Wybierzmy się gdzieś razem – na lody, do parku, do kina. Niech wszystkim ten czas przyjemnie się kojarzy.

Życzę wytrwałości,

Agnieszka Grabek psycholog

Skip to content